Kotlety z dziczyzny

Popularne w północnej części mięsa jeleni słyną nie tylko ze względu na jego smak, ale także ze względu na jego zalety. W końcu mięso z dziczyzny jest bogate w białko, dlatego daje nasycenie nawet z małej porcji, nie uszkadzając przy tym zdrowia, ponieważ praktycznie nie zawiera cholesterolu.

Jeśli udało ci się zdobyć taką delikatność w naszym regionie produktu, wtedy pytanie: "Co można ugotować z dziczyzny?", Każdy z miłośników gier natychmiast doradzi ci przygotowanie kotletów. Dania przygotowane z mięsa mielonego renifera po ugotowaniu są wyjątkowo delikatne i pikantne.


Kotlety z dziczyzny - prosty przepis

Składniki:

Przygotowanie

W czosnku mielonym, wycisnąć czosnek, dodać drobno posiekaną cebulę, starte ziemniaki, jajko i dobrą łyżkę tłustej kwaśnej śmietany lub śmietany (lub lepiej obie). Po raz kolejny mielimy mięso mielone przez maszynkę do mielenia mięsa i delektujemy się posiekanymi ziołami i przyprawami.

Przechodzimy do formowania naszych kotletów, wcześniej odpychając mięso jelenia (nie wahając się huśtawką rzucając go na stół 10 razy z rzędu). Bardziej wygodne jest rzeźbienie kotletów mokrymi dłońmi, a dla poprawienia tekstury dobrze byłoby je rozwałkować bułką tartą.

Smażyć kotlety z dziczyzny w dużej ilości oliwy z oliwek do poziomu średniej pieczeni. Podajemy ulubiony sos do dekoracji warzywnych.

Pikantne kotlety z dziczyzny

Zwykle doświadczeni łowcy zbierają przyprawy i ocet przed ugotowaniem gry, aby usunąć charakterystyczny zapach i dać przyjemny korzenny smak, więc jeśli otrzymasz dziki, nie wyhodowany na jeleniu, zalecamy użycie następującego przepisu.

Składniki:

Do marynaty:

Przygotowanie

Przed przygotowaniem farszu, dziczyzna jest marynowana w winie z dodatkiem przypraw i musztardy przez 1 godzinę. Marynowane mięso przechodzimy przez maszynkę do mielenia mięsa wraz z kawałkiem tłuszczu, cebulą i zmiękczoną w mące okruchy chleba. W mieleniu dodajemy jajko i odrobinę soli, następnie uformowujemy zwykłe kotlety i smażymy je w oleju roślinnym na złoty kolor. Smak Bon!