Kuching - tak nazywa się miasto kotów, położone na wyspie Kalimantan, która znajduje się we wschodniej Malezji. Odwiedzając ten obszar, wydaje się, że nie tylko starożytni Egipcjanie uważali to zwierzę za święte.
Tutaj można zobaczyć dużą liczbę żywych kotów i liczne rzeźby o wysokości kilku metrów, zainstalowane w najbardziej nieoczekiwanych miejscach.
200 lat temu terenem Kuchinga zarządzał angielski poszukiwacz przygód James Brook. Kiedy po raz pierwszy postawił stopę na ziemi tego miasta, zapytał miejscowych, jak nazywa się nazwa tego miejsca. On, myśląc, że cudzoziemiec wskazał na ulicznego kota, odpowiedział: "Kuching". Od tego czasu Brooke zaczęła nazywać miasto Kuchingom i wszędzie ustawiała pomnik dla wąsatego zwierzęcia.
Druga wersja, która jest bardziej wiarygodna, mówi, że w połowie XX wieku koty uratowały miejscową ludność przed inwazją szczurów. A prehistoria jest taka: władze postanowiły walczyć z malarycznymi komarami za pomocą insektycydu, który zamiast owadów zniszczył większość czworonożnych zwierząt. Następnie wzrosła liczba szczurów w mieście, w wyniku czego powstała plaga. Wtedy właśnie Kuching został specjalnie przywieziony około 15 000 kotów. Od tego czasu miasto co roku zwiększa liczbę kolorowych pomników poświęconych temu miauczącemu zwierzęciu. Oczywiście te zabytki przyciągają wielu ciekawskich turystów.
Tak więc, naprzeciwko hotelu Grand Margherita Kuching, znajduje się fontanna kotów, przedstawiająca kolumnę w postaci wąsatego zwierzęcia. A w pobliżu ratusza można zobaczyć architektoniczny zespół kotów.
Graffiti z kotami pasą się na murach miasta, sklepy pełne są pamiątek z kotami, w sprzedaży można kupić koszulki z wizerunkami tych popularnych zwierząt.
Główną atrakcją miasta jest Muzeum Kotów. Przedstawia około 5000 artefaktów związanych z mruczeniem. Ponadto istnieje zmumifikowany kot ze starożytnego Egiptu.
Również w Kuching można odwiedzić kawiarnię o nazwie Meow Meow Cat Café.
Ale ten biały kot z drucianymi wąsami nazywa się Nick. Podczas głównych świąt państwowych jest ubrany w tradycyjne stroje. Na przykład dla chińskiego Nowego Roku Nick ma czerwoną kamizelkę (taką jak na zdjęciu), na Boże Narodzenie ten przystojny mężczyzna jest przebrany za Świętego Mikołaja, a na tradycyjny festiwal żniw - w malezyjskiej narodowej kamizelce.