Czy istniała starożytna cywilizacja Antarktydy? Przeczytaj o rewelacyjnych odkryciach naukowców pod "wiecznym" lodem.
Ziemia posiada niezliczone tajemnice, których istnienia ludzkość nawet nie podejrzewa. Większość z tych, które zostały już znalezione, znajduje uznanie i zrozumienie wiele lat po odkryciu. Często stają się częścią dużej "łamigłówki" - odkrycia, które może zmienić zwykłe spojrzenie na świat. Na przykład spotkania z UFO i szczątki humanoidów znalezione na różnych krańcach planety mogą być teraz postrzegane jako dowód na istnienie cywilizacji, która uważała Antarktydę za swój dom ...
Niż Antarktyda jest podobna do Marsa?
Antarktyda, położona na biegunie południowym Ziemi, jest najmniej kojarzona z Czerwoną Planetą, do której dąży człowiek. Przynajmniej tak się wydaje na pierwszy rzut oka, ponieważ wykazują one uderzające podobieństwo podczas szczegółowej analizy. Antarktyda ma w przybliżeniu takie same warunki klimatyczne jak Mars: jedyną różnicą w stosunku do odległej planety jest nadmiar tlenu.
Temperatura na powierzchni jest prawie taka sama, ponieważ stacje polarne regularnie rejestrują krytyczne mrozy w tym regionie. Równie ciekawy jest fakt, że powierzchnia Antarktydy znacznie rzadziej pojawiała się na fotografiach niż gleba Marsa. Na 99% szóstego kontynentu pokrywa się wiecznym lodem, którego grubość na niektórych obszarach sięga 4,5 km. Od czasu odkrycia Antarktydy w 1820 przez Bellingshausena i Lazareva minęły prawie dwa stulecia, ale informacje na jej temat zostały zebrane bez znaczenia.
Kto ukrył całe miasto pod Antarktydą?
Te bardzo rzadkie zdjęcia przyciągnęły wzrok Josepha Skippera - wirtualnego archeologa ze Stanów Zjednoczonych, który bada trudne do znalezienia miejsca planety i wszechświata ze zdjęciami zrobionymi przez towarzysza. Pierwszym dziwnym odkryciem odkrytym przez kapitana na Antarktydzie były kości i czaszka niezrozumiałego pochodzenia, odkryta przez niego w lodzie, do której ten człowiek jeszcze nie sięgnął. Przeglądając obrazy NASA, Joseph znalazł system zauważalny pod grubością lodu ruchów.
Jego przypuszczenia zostały potwierdzone po wyprawie kierowanej przez Alfreda Ritschera na Antarktydę. Jego uczestnicy opowiedzieli całemu światu o istnieniu systemu podziemnych tuneli w pobliżu Antarktydy. W ciągu zaledwie tygodnia udało im się znaleźć martwe miasto i piramidę na skalistym terenie kontynentu. W centrum tego, jakby zamarznięte setki wieków temu, osady są pomnikami ze starożytnymi zapisami na niezrozumiałym języku ziemi, symbolami i rysunkami przypominającymi obraz kamiennych bożków Wyspy Wielkanocnej. Różne części tego "miasta" ponownie połączono systemem kanałów podwodnych.
Niedawno opublikowano informacje potwierdzające, że nawet Hitler wiedział o tych tunelach i próbował znaleźć klucz do odkrycia ich tajemnic. Wysłano 5 okrętów podwodnych, z których jeden według oficjalnych danych mógł przepłynąć co najmniej 800 metrów wzdłuż takiego podwodnego kanału. Zanurzony w lodzie środkowej części Antarktydy łódź podwodna nagle wynurzyła się na powierzchnię wysokiej góry w ciepłym jeziorze. Droga do niego była usiana tymi samymi kamiennymi płytami i filarami z inskrypcjami, które odkryto w starożytnym mieście.
Inna łódź podwodna zdołała znaleźć miny pochodzenia syntetycznego o gładkich ścianach, jakby były obrabiane za pomocą narzędzi szlifierskich. W kopalniach ukryte są rzeźby zwierząt i dwa opuszczone miasta ze sztucznymi przejściami na powierzchnię Ziemi przez jaskinie. Łódź podwodna, która zdołała wyjąć niektóre znalezione artefakty, zatonęła w tajemniczych okolicznościach.
Jego los spotkał uczestników i eavespeditsii Jacques'a Yves Cousteau. Eksplorował podwodne jaskinie, a także zauważył mistyczne inskrypcje i postacie z kamienia, ale stracił połowę swojej drużyny w lodzie. W 1983 r. Badacze z ZSRR odwiedzili te jaskinie, zrobili zdjęcia i szkice runicznych zapisów. Mówią, że po powrocie do Moskwy wciąż odszyfrowali zapisy, ale te dane są nadal sklasyfikowane. Oczywiście, nikt nie będzie zaskoczony faktem, że ich łódź została uszkodzona przez coś niewytłumaczalnego i pozostawiona na Antarktydzie.
Kto stworzył osady pod Antarktydą i tam je zostawił? Niektórzy naukowcy są skłonni do wersji mówiącej, że szósty kontynent to raz zatopiona Atlantyda, pokryta warstwą lodu. Odkrywca Joseph Skipper nie sądzi, bo wśród artefaktów, które odkrył, jest latający spodek i uskok, który przypomina podziemny pas lądowania.
Ludzie nie mogli budować tego, co zbudowano pod lodem na Antarktydzie - tylko znacznie bardziej zaawansowana cywilizacja poradziłaby sobie z realizacją takiego pomysłu. Zbudowała również piramidy w Egipcie, identyczne w kształcie z tymi, które wzniesiono z lodu na Antarktydzie. Obecnie Europa i Stany Zjednoczone stanowią ekspedycję na Antarktydę, która będzie musiała potwierdzić lub odrzucić domysły naukowców.