Nasza kolekcja pokazuje kraje, w których ludzie wciąż wierzą, że rytualne zabijanie może pomóc w pozbyciu się choroby lub suszy.
W tej chwili ludzkie ofiary są zakazane na całym świecie i są uznawane za przestępstwo kryminalne, ale wciąż są miejsca na naszej planecie, gdzie przesądy są silniejsze niż strach przed karą ...
Uganda
Pomimo faktu, że około 80% ludności kraju jest zwolennikami chrześcijaństwa, lokalni ludzie z szacunkiem respektują tradycyjne afrykańskie kulty.
Teraz, kiedy najgorsza susza uderzyła w Ugandę, liczba mordów rytualnych wzrosła. Czarnoksiężnicy wierzą, że tylko ludzkie ofiary mogą uratować kraj od zbliżającego się głodu.
Jednak nawet przed suszą czarownicy nie lekceważyli ludzi w swoich potwornych rytuałach. Na przykład jeden chłopiec został zabity tylko dlatego, że bogaty przedsiębiorca rozpoczął budowę i postanowił przebłagać duchy przed rozpoczęciem pracy. Ta sprawa nie jest wyjątkowa: lokalni przedsiębiorcy często zwracają się do czarowników, aby pomóc im osiągnąć sukces w nowych projektach. Z reguły klienci są świadomi, że do takich celów będzie wymagane ofiary z ludzi.
W Ugandzie istnieje specjalna jednostka policji, która jest stworzona do zwalczania mordów rytualnych. Jednak nie działa to zbyt dobrze: sami policjanci obawiają się czarowników i często przymykają oko na swoje działania.
Liberia
Chociaż Liberyjczycy formalnie są chrześcijanami, większość z nich faktycznie wyznaje tradycyjne religie afrykańskie związane z kultem voodoo. Pomimo ścigania karnego, ofiary z dzieci są powszechne w tym kraju. Liberyjskie rodziny poniżej granicy ubóstwa nie są w stanie nakarmić dużej liczby potomstwa, więc rodzice często postrzegają swoje dzieci jako towar. Każdy czarodziej może łatwo kupić dziecko za krwawą akcję związaną z piosenką. W takim przypadku cele takich rytuałów mogą być całkowicie trywialne. Zdarzają się przypadki, kiedy dzieci były poświęcane tylko po to, aby pozbyć się bólu zęba.
Tanzania
W Tanzanii, podobnie jak w niektórych innych krajach afrykańskich, istnieje prawdziwe polowanie na albinosy. Uważa się, że ich włosy, ciało i organy mają magiczne moce, a czarnoksiężnicy używają ich do wytwarzania mikstur. Szczególne zapotrzebowanie dotyczy suszonych narządów płciowych: uważa się, że mogą one uratować przed AIDS.
Koszt poszczególnych narządów albinosów dochodzi do tysięcy dolarów. Dla Afrykanów jest to ogromna ilość pieniędzy, a wśród analfabetów tanzańskiej populacji jest wielu, którzy chcą się wzbogacić w tak potworny sposób, więc nieszczęśni albinosi są zmuszeni się ukrywać. Według statystyk w Tanzanii niewiele z nich przetrwało do 30 lat ...
Dzieci albinosów są składane w specjalnych strzeżonych szkołach z internatem, ale zdarzają się przypadki, gdy sami strażnicy brali udział w porwaniach dla pieniędzy. Zdarza się również, że nieszczęśni są atakowani przez własnych krewnych. Tak więc w 2015 roku kilka osób zaatakowało sześciolatka i odcięło mu rękę. Ojciec chłopca również był w grupie napastników.
Od niedawna kara śmierci została nałożona za zabójstwo albinosów. Aby uniknąć surowej kary, myśliwi nie zabijają teraz swoich ofiar, ale atakują je i odcinają swoje kończyny.
Nepal
Co pięć lat festiwal Gadhimai odbywa się w Nepalu, podczas którego ponad 400 000 zwierząt jest ofiarowanych bogini Gadhimai. Ofiary z ludzi w tym kraju oczywiście są oficjalnie zakazane, ale nadal praktykowane.
W 2015 roku chłopiec został złożony w ofierze w małej nepalskiej wiosce na granicy z Indiami. Jeden z miejscowych mieszkańców dostał ciężko chorego syna, a on zwrócił się do czarnoksiężnika o pomoc. Szaman powiedział, że tylko ludzka ofiara może uratować dziecko. Zwabił 10-letniego chłopca do świątyni na obrzeżach wioski, popełnił nad nim rytuał i go zabił. Następnie klient i sprawca przestępstwa zostali aresztowani.
Indie
Ofiary ludzkie nie są rzadkością w odległych prowincjach Indii. Tak więc w stanie Jharkhand istnieje sekta o nazwie "mudkatva", której zwolennikami są przedstawiciele rolniczych kast. Członkowie sekty porywają ludzi, dekapitują ich i chowają głowy na polach, aby zwiększyć plony. Rytualne morderstwa są ustalane w stanie prawie każdego roku.
Potworne i niedorzeczne zbrodnie mają miejsce w innych stanach Indii. W 2013 roku, w Uttar Pradesh, mężczyzna zabił swojego ośmiomiesięcznego syna, aby poświęcić go bogini Kali. Podobno sama bogini kazała mu odebrać życie swojemu dziecku.
W marcu 2017 r. W Karnatace krewni ciężko chorego zwrócili się do czarodzieja z prośbą o pomoc. Aby uleczyć chorych, czarodziej porwał i poświęcił dziesięcioletnią dziewczynkę.
Pakistan
Wielu wiejskich mieszkańców Pakistanu praktykuje czarną magię. Jego następcą był były prezydent Asif Ali Zardari. Niemal każdego dnia w jego rezydencji zabito czarną kozę, by uratować pierwszą twarz państwa przed złym okiem.
Niestety, zdarzają się także ofiary z ludzi w Pakistanie. Na przykład w 2015 roku człowiek, który studiuje czarną magię, zabił pięcioro swoich dzieci.
Haiti
Większość mieszkańców karaibskiego kraju Haiti stosuje się do religii Voodoo, która praktykuje ofiary z ludzi. Wcześniej istniał niesamowity zwyczaj: każda rodzina musiała dać pierworodnemu noworodka jako ofiarę rekinom sprzyjającym drapieżnikom. Dziecko zostało przyniesione czarnoksiężnikowi, który mył dziecko bulionami specjalnych ziół i robił nacięcia na jego ciele. Potem ten cholerny dzieciak został umieszczony na małej paczce palmowych gałęzi i wypuszczony do morza, do pewnej śmierci.
Zwyczaj ten został zakazany na początku XIX wieku, ale nawet teraz w odległych wioskach wciąż praktykuje się upiorny rytuał ...
Nigeria
W afrykańskiej Nigerii ofiary zdarzają się dość często. Na południu kraju powszechna jest sprzedaż narządów wykorzystywanych w różnych magicznych rytuałach. W mieście Lagos często występują zniekształcone ludzkie zwłoki z wyrwaną wątrobą lub wyrzeźbionymi oczami. Większość dzieci jest narażona na stanie się ofiarami czarowników, a także albinosów.