58-letnia gwiazda Hollywood Sharon Stone przyznała, że miała podróż do zaświatów. O tym niezwykłym przypadku jego życia i sposobie, w jaki to zmienił, powiedziała aktorka w wywiadzie dla publikacji Closer Weekly.
Sharon nie boi się śmierci, ponieważ jest bardzo blisko niej
Początek 2000 roku dla Stone'a był bardzo trudny. Pragnienie zostania matką i poronieniem, adopcja dziecka i stały stres spowodowały, że Sharon doznała udaru mózgu. Ten okres w życiu aktorki wspomina dreszczem w jej głosie:
"Kiedy miałem krwotok mózgowy, czułem zbliżającą się śmierć. Najpierw byłem poza moim ciałem, a potem ogarnęło mnie białe światło. Potem pojawili się przede mną moi krewni i krewni, którzy zmarli kilka lat temu. Ale wszystko było bardzo ulotne. Potem znowu znalazłem się w moim ciele. "
Uderzenie po udarze na zawsze zmieniło światopogląd Stone'a i jego stosunek do śmierci. Aktorka nie boi się już śmierci i spokojnie opowiada o tym:
"Uderzenie na zawsze zmieniło moje podejście do życia. W śmierci nie ma nic strasznego, bo jest nam bardzo bliskie. Chcę powiedzieć wszystkim, że nie trzeba się go bać. Kiedy wyszedłem z ciała, poczułem niewiarygodną ulgę, a także poczucie harmonii i szczęścia. Sprawa ta uświadomiła mi, że śmierć jest darem, który człowiek otrzymał od Boga. Umierając, znajdujemy się w jasnym i życzliwym świecie, w którym wszystko czeka na coś bardzo bajkowego. "Czytaj także
- 16 gwiazd, które mogłyby przezwyciężyć okropne choroby
- Sharon Stone wystąpiła przeciwko Jamesowi Franco, oskarżonemu o molestowanie seksualne
- Sharon Stone i jej młody ukochany Angelo Boff pokazali swoje uczucia na plaży w Miami
Po śmierci duszy stają się spokojni
Będąc żoną wiceprezydenta San Francisco Chronicle, Phila Bronsteina, Sharon rozpaczliwie marzyła o dziecku, ale wszystkie jej próby zakończyły się poronieniami. W wyniku tego związku z mężem stanął w martwym punkcie, a para postanowiła adoptować chłopca o imieniu Rosen Joseph Bronstein. Następnie związek Sharon i Phil trwał przez kolejne 3 lata, aw 2004 roku para się rozdzieliła. Prawie natychmiast po tym aktorka gwiazda przyjęła dwóch chłopców - 2005 i 2006 r. Urodzenia. Jako samotna matka trzech synów Stone powiedziała w jednym z wywiadów:
"Bardzo trudno jest wychować swoich synów, ale to jest ludzka esencja. To normalne, że ze względu na dzieci nieustannie poświęcamy się, często nie śpimy, a także martwimy się o dzieci. I tak teraz będzie to całe moje życie. Wydaje mi się, że dopiero po śmierci ludzkie dusze stają się spokojne. "
| | | |