Amber Hurd odwiedził sesję sądową w sprawie przemocy domowej

W zeszły weekend Amber Hurd nie spędziła randki z nowym miliarderem swojego chłopaka, Elon Mask, ale w sądzie. Aktorka, w obecności sędziego i jej prawników, zeznawała i odpowiadała na pytania prawników jej męża, Johna Deppa.

Zamknięte przesłuchania

W sobotę paparazzi byli na pół wyczekiwani przez 30-letnią Amber Hurd w podziemnym garażu. Blondynka wraz z zespołem prawników udała się na dwór w Los Angeles, gdzie odbywają się przesłuchania przed sądem w sprawie głośnego rozwodu aktorki z jej mężem, 53-letnim Johnnym Deppem. To do nich należy wyjaśnienie kwestii rozszerzenia nakazu ochrony, który zabrania Deppowi zbliżania się do Amber, a decyzja zostanie podjęta w sprawie alimentów, które Hurd chce otrzymać.

Czytaj także

Przekaż do zwycięstwa!

Kiedy aktorka, ubrana w białą bluzkę, zapięta pod szyję, czarna, długa spódnica, z ciemnymi okularami w oczach, opuściła samochód, widać było, że wyraźnie się denerwuje. A na jej twarzy, wychodząc z sądu, pojawił się uśmiech. Najwyraźniej była zadowolona z siebie i ze sposobu, w jaki sprawy się zmieniły.

Szczegóły przesłuchań wciąż nie są znane.