Film "Beauty and the Beast", którego premiera zaplanowana jest na marzec 2017 r., Pojawił się już w centrum zainteresowania fanów filmu. Oficjalny zwiastun obrazu, opublikowany 13 listopada, był w pierwszym dniu 127,6 miliona razy. W ten sposób był w stanie przerwać występy niedawnych rekordzistów - dramat erotyczny "50 shades darker" (114 milionów) i fantastyczna saga "Star Wars: Awakening Force" (88 milionów).
Jaki jest sekret tak szalonej popularności bajkowej opowieści, opartej na kreskówce Disneya z 1991 roku? Odpowiedź jest prosta: aż 29 milionów wyświetleń otrzymało krótki film z oficjalnego konta brytyjskiej Emmy Watson. To ona została mu powierzona rola Belle.
"Piękna i bestia" - niezrozumiała historia miłosna
Trzeba przyznać, że casting do filmu był niezwykle surowy. Partner Emmy Watson został wybrany przez równie utalentowanego młodego aktora Dana Stevensa, którego widzowie doceniają za rolę w "The Walk Among the Graves" i "Downtown Abbey". Głównym złoczyńcą Gastona zagra Luke Evans, zapalony w "Hobbicie" i "Draculi".
Na temat postaci z bajki - zabawnych sług Bestii - zaproszono nie mniej utalentowanych artystów Iana McKellena, Ewana McGregora, Emmę Thompson i Stanleya Tucci. Otrzymali odpowiednio role Cogswortha, Lumiere'a, Pani Potts i fortepianu Cadenza.
Czytaj także- Artystka rysuje znane postacie z kreskówkami, a ty nie oderwiesz ich oczu!
- Emma Watson próbowała zaciągnąć się do sekty
- 15 celebrytów, którzy idealnie pasowaliby do roli księżniczki Disneya!
Pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na głośną, wspaniałą premierę. W międzyczasie proponujemy zapoznanie się z rekordzistą trailera i odrobiną fantazji.
"Piękno i bestia". Zwiastun nr 2
| | | |
| | | |