Olivia Wilde przyznała, że ​​odmówiono jej roli ze względu na ... wiek!

Olivia Wilde przyznała, że ​​jej wiek był prawdziwym powodem odmowy pracy z Leonardo DiCaprio w filmie "Wilk z Wall Street" z 2013 roku.

Olivia Wilde jest znana telewidzom z serialu "Doktor House", jej rola jako seksownego lekarza i biseksualisty nie była obojętna dla żadnego fana serialu. Ale najwyraźniej nie spodziewała się usłyszeć odmowy z kilku powodów: wieku i "zbyt skomplikowanej aktorki". W wywiadzie udzielonym Howardowi Sternowi hollywoodzka aktorka wyznała, że ​​była przyczyną długotrwałego odrzucenia i silnie wpłynęła na jej przyszłą karierę i postrzeganie jej wieku.

Czytaj także

Nierówna walka między "młodą" blondynką i "dorosłą" brunetką

Pomysł na film "Wilk z Wall Street" należał do Leonardo DiCaprio, to on znalazł tę historię dla Scorsese i oczywiście miał ostatnie słowo w wyborze partnera do filmu. Jak wiesz, Hollywood Lovelace ma nieodpartą pasję dla młodych dziewcząt o anielskim wyglądzie i blond włosach. W tym czasie wybór byłby oczywisty, 23-letnia Margot Robbie dostała rolę i oszałamiający, przejściowy romans z Leonardo DiCaprio, a 29-letnia brunetka Olivia Wilde pozostała bez niczego.

Niepowodzenie może doprowadzić Cię do sukcesu!

Olivia wzięła udział w tym wydarzeniu jako ważna lekcja, a po osobistym spotkaniu i poufnej rozmowie z Martinem Scorsese dostała wspaniałą nagrodę w serialu "Vinyl".