Moda na bujne popiersia ustąpiła miejsca szaleństwu za "piątym punktem". Zagraniczne gwiazdy wymyślają wiele sztuczek, aby ich pośladki przyciągały większą uwagę publiczności. W trakcie są "przebiegłe" legginsy i legginsy, a nawet procedury chirurgii estetycznej. Piosenkarka Beyonce może pochwalić się apetyczną postacią z wybitnym łupem, najwyraźniej dlatego postanowiła nakręcić film o legendarnej "czarnej Wenus" - dziewczynie z Ameryki Południowej, która na początku XIX wieku zasłynęła swoimi ogromnymi formami.
Czytaj także- Beyonce ma swoją własną świątynię
- 20 ofiar mody, które nadszedł czas, aby uratować, aż będzie za późno!
- 20 faktów o księżniczkach Disneya, które cię zaszokują
Pragnienie chwały
Według The Sun, popularnego soul-performera, chce zrealizować swoje ambicje w Dream Factory. Beyonce widzi siebie nie tylko w głównej roli przyszłego filmu, ale także scenarzysty, a może nawet reżysera.
Obecnie wokalistka gromadzi zespół podobnie myślących osób, które są gotowe uczestniczyć w jej projekcie, który opowiada o smutnym losie Saarty'ego Baartmana.
Ta kobieta ze swojego rodzinnego plemienia Hotentotów została wysłana jako niewolnica do Europy, gdzie pokazała je jako jeden z eksponatów "ludzkiego zoo". Saarty zasłynęła z niezwykłej budowy ciała z szerokimi biodrami i gigantycznymi pośladkami. "Czarna Wenus" zmarła we wczesnym wieku z powodu choroby zakaźnej.
Jak myślisz, jak udane Beyonce wybrał fabułę do debiutu filmowego?
| | | |