Kręcenie amerykańskiego show "Bachelor in Paradise" zostaje zatrzymane z powodu skandalu seksualnego

Dziś stało się wiadome, że strzelanie do amerykańskiej reality show "Bachelor in Paradise", które odbyło się w Meksyku, zostało tymczasowo zawieszone. Powodem tego był seks-skandal, który wydarzył się na planie. Okazało się, że DeMario Jackson, któremu przypisano rolę licencjata, zgwałcił 24-letnią Corinne Olympus, jedną z uczestniczek tego programu.

Corinne Olympus, DeMario Jackson

W sumie winę ponosi alkohol

Niedawno okazało się, że Corinne napisała do policji oświadczenie o fakcie gwałtu w programie "Bachelor in Paradise". W swoim oświadczeniu dziewczyna zarzuca producentom programu rozrywkowego, że pozwolili im zrobić to samo. Według ofiary producenci powinni obserwować, jak zachowują się bohaterowie serialu, ale zamiast zapobiegać intymności, zarejestrowali to wszystko w kamerze i teraz zamierzają nagrać płytę na antenie.

Aby wyjaśnić sytuację, zgodził się jeden z uczestników programu, który chciał pozostać incognito:

"Około tydzień temu mieliśmy taki dzień, kiedy strzelanie nie było, a zamiast tego bawiliśmy się przy basenie, gdzie było dość dużo alkoholu. Niektórzy uczestnicy, w szczególności Olympus, posunęli się za daleko z drinkiem. Pod wieczór, kiedy impreza była już w pełni, Corinne zdecydowała się flirtować z DeMario. Podeszła do niego w basenie i usiadła w jego ramionach. Najpierw po prostu rozmawiali, a potem zaczęli żartować, przytulać się i ukradkiem całować. Między nimi zaczęła błyszczeć namiętność, a następnie przed wszystkimi obecnymi uczestnikami i producentami odbył się akt seksualny. "
Uczestnicy pokazu "Bachelor in Paradise"

Najciekawsze jest to, że o poranku Olympus nie pamiętał tego odcinka z jej życia, jednak pokazany jej film wyeksponował uczestnika w szoku. Dziewczyna zaczęła krzyczeć, że jest to po prostu niedopuszczalne, ponieważ można temu zapobiec, ale nikt nie przeszkadzał, ale tylko obserwował z zainteresowaniem. Ponadto powiedziała, że ​​nie uważała siebie i Bacha za winnych, ponieważ oboje byli pijani.

Strzelanie do spektaklu "Bachelor in Paradise"
Czytaj także

Na temat gwałtu, otwarte śledztwo

Po tym, jak incydent został upubliczniony, policja zainteresowała się nim. Rozpoczęto śledztwo w sprawie molestowania seksualnego na planie filmowym. Firma Warner Brother, która jest właścicielem praw do tego reality show, tymczasowo zawiesiła strzelanie, pisząc na swojej stronie w sieci społecznościowej post takiej treści:

"Bardzo nam przykro o tym mówić, ale filmowanie" Bachelor in Paradise "zostaje tymczasowo zawieszone. Zostaną one wznowione po przeprowadzeniu dochodzenia policyjnego, jeżeli żaden z uczestników nie zostanie oskarżony o popełnienie przestępstwa. Mamy nadzieję, że policja będzie w stanie wyjaśnić sytuację po incydencie. "