Javier Bardem bronił się przed atakami Woody'ego Allena i wspierał ruch #metoo

Być wyjątkowo uczciwym w Hollywood i obiektywnie oceniać, co się dzieje, nie jest wszystkim. Wkraczając w niewolę emocji i próbując odzyskać utraconą sławę, wielu przedstawicieli branży filmowej szuka pretekstu do sensacji wokół ich nazwiska. Javier Bardem, zmęczony atakowaniem Woody'ego Allena i oskarżeniem go o molestowanie seksualne swojej córki, postanowił go bronić. W wywiadzie podzielił się także swoimi przemyśleniami na temat działań ruchu #metoo.

Aktor udzielił wywiadu w tabloidzie Paris Match

Przypomnijmy, że wiele lat temu Dylan Farrow, adoptowana córka Woody'ego Allena, oskarżyła go o prześladowanie i uwodzenie. Po fali rewelacji w przypadku Harveya Weinsteina, ponownie zwróciła na to uwagę iw wywiadzie przyznał się, że przeżyła psychiczne i fizyczne znęcanie się przez przybranego ojca. Opowieść, która do niedawna została doprowadzona do końca w sądzie, znów podnieca opinię publiczną, odmawia współpracy z reżyserem.

Javier Bardem i Woody Allen

Javier Bardem i jego żona Penelope Cruz wystąpili w filmie Allena Vicky Cristina Barcelona w 2008 roku. Podczas filmowania ściśle komunikowali się z reżyserem, więc według aktora nie wierzą w oskarżenia:

"Jestem przerażony tym, co się dzieje i strumieniem oskarżeń, odmową współpracy z genialnym reżyserem. Dla mnie oczywiste jest, że jest on prawnie niewinny. Nie mam powodu, aby wątpić w decyzję sądu w Nowym Jorku. Od tego momentu nic nie zmieniło się prawnie, nie było też powtórnych przesłuchań, oskarżeń o śledztwo. Gdybym wiedział lub usłyszał przynajmniej jeden poważny argument przeciwko niemu, nie wahałbym się odmówić filmowania pod jego kierownictwem. Do tej pory nie widzę powodu, aby unikać komunikacji i współpracy z nim! "
Javier Bardem i Penelope Cruz w filmie "Vicky Cristina Barcelona"

W wywiadzie dla tabloid Paris Match Bardem przypomniał sobie dzieciństwo i wychowanie matki:

"Zostałem wychowany przez silną i inteligentną kobietę, która jest godna podziwu. Oczywiście, z dorastaniem pochłaniałem szacunek dla kobiet i nigdy nie pozwalałem sobie na zbyteczne zachowanie. "
Aktor wspierał reżysera
Czytaj także

W kontekście wspomnień hiszpański aktor podzielił się swoimi przemyśleniami na temat działań ruchu Hollywood #metoo i postawy wobec szczerych spowiedzi ofiar przed nękaniem i przemocą seksualną:

"Patrząc na trwające szaleństwo i wzajemne oskarżenia, wydaje się, że mężczyźni i kobiety są oddzieleni barykadami. Oskarżenia, obelgi, ból, zepsute kariery i życie osobiste - wszystko to widzi młodsze pokolenie. Co wyciągną z tej konfrontacji? Najważniejsze w stosunkach międzyludzkich jest bycie razem, a nie ze sobą nawzajem! "