Podróż do ojczyzny nie spełniła oczekiwań Mila Kunis

Ostatnie oświadczenie hollywoodzkiej aktorki Mila Kunis o negatywnym wrażeniu z podróży do ojczyzny wywołało burzę dyskusji. Wszyscy wiedzą, że aktorka ma ukraińskie korzenie, a po długim pobycie w USA, Kunis postanowiła odwiedzić swoją historyczną ojczyznę pod koniec lata tego roku. Ale wszystko nie było tak pozytywne, jak w jej wyobraźni.

Przypomnijmy, że nawet w młodym wieku Mila opuściła krewnych z rodzicami, aw 1991 roku przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Pomysł odwiedzania ojczystych krajów aktorki sprowadził męża, Ashtona Kutchera, sugerując, że będzie miło zapamiętać korzenie i powrócić do przeszłości.

Według lokalizacji pamięci

Oto co powiedziała o swojej podróży Mila:

"Rozstrzelanie filmu" Szpieg, który mnie kopnął "odbyło się w Budapeszcie, a to niedaleko granicy z Ukrainą. Ashton zaproponował, że odwiedzi ojczyznę jako prezent na urodziny. A ponieważ chciałem wrócić tam z moimi rodzicami, musieli opuścić nas pilnie w Budapeszcie. W końcu uzgodniliśmy plan działania i postanowiliśmy zorganizować tak nagłą, jednodniową przygodę. Ale wszystko poszło nie tak. Kiedy przyjechaliśmy, Ashton zapytał, czy mam jakiś związek, czy coś się zmieniło. Ale czułem tylko pustkę. Bez emocji »

Lokalni mieszkańcy spotkali się z aktorką gorąco, ale mimo to, negatywne uczucie pozostało w duszy Mili. Poza tym kobieta mieszkająca w domu, w którym mieszkała gwiazda, po prostu jej nie wpuściła:

"Tak bardzo pragnąłem zajrzeć do naszego starego domu, poczuć tę atmosferę, oddać się wspomnieniom. Ale nowa pani domu nie podzieliła w żaden sposób moich emocji i, pomimo moich próśb, kategorycznie odmówiła otwarcia nam drzwi. To było upokarzające i wyjątkowo nieprzyjemne. "
Czytaj także

Kto wie, może następna wyprawa będzie znacznie lepsza? Jeśli to oczywiście ma miejsce ...