Cristiano Ronaldo przyznał nagrodę pieniężną na Euro-2016 na cele charytatywne

Gwiazdy są bardzo różne - niektórzy są gotowi wydać tysiące dolarów na nowe ubrania, akcesoria i rekreację. Inni - angażują się w działalność charytatywną, a zwłaszcza nie reklamują swoich działań dla dobra innych. Cristiano Ronaldo daje kolosalne sumy tym, którzy najbardziej potrzebują jego pomocy - chorym, bez środków do życia, sierotom - przez kilka kolejnych lat.

I nie lubi dodatkowego PR za dobre uczynki, ale po prostu robi to, co mówi mu serce. Napastnik Madryt Real Madryt świętował zwycięstwo swojej drużyny piłkarskiej na Euro 2016 w niecodzienny sposób. Dał nagrodę, którą uznał za kapitana drużyny dzieciom, które walczą z rakiem. A to aż 275 tysięcy euro!

"Czynienie dobra" to nie tylko słowa

Dla jednego z najsławniejszych piłkarzy naszych czasów działalność charytatywna jest ważną częścią życia. Nie tylko regularnie przekazuje fundusze różnym organizacjom pozarządowym, ale także bierze udział w losach swoich podopiecznych, aktywnie przekazuje krew.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak atrakcyjny mężczyzna z idealnym ciałem nie ma ani jednego tatuażu? To bardzo proste:

"Nie mogę robić tatuaży, ponieważ często pełnię rolę dawcy krwi. Jeśli włożę co najmniej jeden tatuaż, nie mogę już tego zrobić. "

Około miesiąc przed zwycięstwem Portugalii nad Francją w finale Euro-2016 Ronaldo otrzymał 465 tysięcy euro za pierwsze miejsce w Lidze Mistrzów. I przekazał wszystkie te fundusze na potrzeby jakiejś organizacji pozarządowej.

Czytaj także

Dla piłkarza, pomoc potrzebującym to sposób na życie. Jest najhojniejszym patronem sportowców. Za swoją udaną karierę wydali około 10 milionów euro na dobre uczynki. Cristiano Ronadle przekazuje jedynie duże kwoty, ale aktywnie spotyka się ze swoimi fanami, bierze udział w interaktywnych wydarzeniach, odwiedza szpitale.

Oto co powiedział o swoim podejściu do pomocy najgorszym:

"Mój tata wielokrotnie mówił mi, że warto współuczestniczyć z potrzebującymi, a Bóg zawsze zwróci pieniądze wydane podwójnie. Robię to i czuję, że Bóg daje mi o wiele więcej niż ja. Wiele osób mnie zna. Patrzą, jak gram w piłkę nożną i myślę, że mnie rozumieją. Ale jest to błędna opinia: w rzeczywistości jestem bardzo prostym facetem. Współczucie nie jest mi obce. Staram się nieustannie troszczyć o innych, pomagać najlepiej jak potrafię. I chcę to zrobić przez bardzo, bardzo długi czas. "

Cristiano Ronaldo zamienił się w bezdomnego i gra w piłkę nożną na ruchliwej ulicy Madrytu