Po opuszczeniu Londynu Catherine Zeta-Jones i Michael Douglas poszli za przykładem wielu celebrytów i udali się do Saint-Tropez, aby wygrzewać się w promieniach słońca na Francuskiej Riwierze. Dziennikarze, którzy dzień i noc przemierzają ulice nadmorskiego miasta w poszukiwaniu celebrytów, porwali hollywoodzką parę. Zdjęcia były bardzo zadowolonymi fanami aktorów.
Doskonała wydajność
W środę rano 46-letnia Zeta-Jones zebrała się na zakupy. Katherine powoli przeniosła się z jednego butiku do drugiego, próbując ukryć swoją tożsamość pod czarnym kapeluszem i brązowymi przyciemnionymi okularami. Piękno na rzecz konspiracji warto było ubierać łatwiej, bo nie można było oderwać jej oczu.
Na aktorkę miała czarną koronkową sukienkę ozdobioną koralikami. Elegancki wizerunek uzupełniły czarno-białe sandały na klinach i pikowana torebka od Chanel.
Widząc, że została usunięta, nie wpadła w gniew, ale paparazzi uśmiechnęli się życzliwie.
Czytaj także- Chcesz wyglądać wspaniale z makijażem budżetowym? Catherine Zeta-Jones wie, jak!
- Sportowe dni powszednie Catherine Zeta-Jones i Michael Douglas: "Poranny jogging jest cudowny"
- Michael Douglas otrzymał oskarżenia o molestowanie seksualne, ale udało mu się je z góry obalić!
Spotkanie w porcie
Po kilku godzinach kinodiva dotarła do klubu jachtowego 55, gdzie czekała na swojego 71-letniego męża. Michael Douglas, który miał na sobie niebieską koszulkę, białe szorty, klapki i czapkę, po rozmowie z żoną zaprosił ją na wycieczkę łodzią pod czyste niebo. Łódź motorowa przyprowadziła małżonków do wynajętego jachtu, a fotoreporterzy zgubili trasę.
| | | |
| | | |