Justin Bieber od kilku miesięcy nie może znaleźć domu w Beverly Hills. Właściciele domów, po uzgodnieniu, odmawiają wynajęcia popularnego piosenkarza jako wypożyczalni, mając ku temu uzasadnione powody.
Zła reputacja
Justin Bieber nie ma własnego domu w Los Angeles i wcześniej był zadowolony z mieszkania w wynajętym elitarnym domu. Piosenkarz, nie będąc właścicielem domu, nie dbał o własność innych ludzi. Po zamieszkaniu w domu Biebera doszło do całkowitej dewastacji, podczas gdy kategorycznie odmówił zrekompensowania szkód i przeszedł bez płacenia za naprawy do nowego, ładnego małego dworu, który czekał na ten sam los, ostatecznie pozostając przy zrujnowanym korytku.
Późne przeprosiny
Niezwykle negatywne recenzje poprzednich właścicieli Biebera, a także byłych sąsiadów piosenkarki, którzy skarżyli się na głośne imprezy i lekceważące traktowanie Justina, zmusiły społeczność właścicieli Beverly Hills do czarnej listy, ogłaszając bojkot tej gwiazdy.
Teraz nikt nie chce skontaktować się z niewiarygodnym najemcą ze stratą, a Bieber jest zmuszony wynająć luksusowe apartamenty w hotelu. Nawet fakt, że wykonawca zdecydował się zmienić sposób życia gwałtownie zwracając się do Boga, nie ma wpływu na werdykt właścicieli mieszkania.
- Weekend spędził czas z tajemniczym nieznajomym w hotelu
- Justin Bieber odwiedził damską łazienkę i zmienił się w seksowną blondynkę
- Justin Bieber uratował nieznajomego od narkomana
Warto zauważyć, że duże pieniądze nie pomogą mu rozwiązać tego problemu. Justin oferuje na wynajem dwór 100 tysięcy dolarów miesięcznie, co stanowi połowę realnej wartości obiektów w okolicy, ale nie zmienia to opinii właścicieli mieszkań. Teraz Biber ma tylko jedną drogę, aby zostać mieszkańcem Beverly Hills - kup tu dom!