Justin Bieber, który wcześniej nie wyróżniał się wzorowym zachowaniem, zdecydowanie podążał ścieżką korekty i zachowuje się jak prawdziwy człowiek. Piosenkarz wystąpił z dziewczyną na festiwalu Coachella.
Jako superbohater
Skandaliczne wybryki są w przeszłości! 24-letni Justin Bieber wyróżnił się na festiwalu Coachella znakiem plus.
Jak donosiły tabloidy, na jednej ze stron w sobotni wieczór muzyk i jego przyjaciel Patrick Schwarzenegger byli świadkami przemocy. Nieznany mężczyzna, wchodząc do pokoju, w którym było wielu ludzi, poszedł do dziewczyny, która nie była daleko od piosenkarza pop. Niespodziewanie niezaproszony gość zaatakował nieznajomego, chwytając ją za gardło.
Bieber poprosił go, żeby puścił kobietę, ale agresor tylko obmateruje ją. Zdając sobie sprawę z tego, że nie można nie wspomnieć tutaj, wokalista nazwał sprawcę na twarzy i przycisnął go do ściany. Piękna kobieta została zwolniona, a wichrzyciel zniknął.
Później okazało się, że chuligan był pod wpływem narkotyków, a dziewczyna była byłą dziewczyną mężczyzny, który go porzucił.
Nieudana zemsta
Później człowiek, którego Justin odwołał, został zatrzymany przez policję. Deboshir postanowił poczekać na wokalistę i czekał na niego na ulicy. Złe myślenie, pomyślał, że znalazł sprawcę i zaatakował samochód podobny do tego, który grał na SUV-ie, w którym siedział zupełnie inny facet. Organizatorzy wydarzenia pośpieszyli wezwać strażników zakonu, którzy aresztowali nieadekwatne.
- Weekend spędził czas z tajemniczym nieznajomym w hotelu
- Justin Bieber odwiedził damską łazienkę i zmienił się w seksowną blondynkę
- Zdjęcie dnia: Selena Gomez na fotokamerę "Potwory na wakacjach 3"
Nawiasem mówiąc, nie jest to pierwszy dobry uczynek Biebera w ostatnich latach. W zeszłym tygodniu pomagał człowiekowi, który stracił przytomność na ulicy. Sprawca wezwał pogotowie i był z pacjentem, dopóki nie był pewien, że wszystko będzie w porządku.