Kilka dni temu okazało się, że Donald Trump odwołał dekret byłego prezydenta USA Obamy o wydobyciu ropy i gazu. Ta sytuacja była spowodowana masowymi protestami, które nazwano "Marszem klimatycznym". Wydarzenia te miały miejsce w różnych miastach Stanów Zjednoczonych, ale najwięcej uwagi przyciągnął marsz w Waszyngtonie, ponieważ gwiazda filmu, Leonardo DiCaprio, była jedną z pierwszych osób, które przemaszerowały.
Leonardo przeciwko rosnącej produkcji ropy i gazu
Dziennikarzom udało się uchwycić DiCaprio nie tylko w momencie procesji, ale także na samym początku. Aktor stał obok rdzennych mieszkańców stanu Waszyngton, którzy byli ubrani w indyjskie stroje. W rękach Leonarda był napis z napisem "Zmiana klimatu jest rzeczywistością". Oprócz plakatów z różnymi napisami, które były stale widoczne dla uczestników procesji, protestujący wykrzykiwali różne hasła:
"Ludzie, ochrońmy naszą planetę!", "Bez produkcji ropy i gazu!", "Nie dla rurociągów!", "Energia odnawialna uratuje ludzkość" i wiele innych.
Po zakończeniu wydarzenia DiCaprio wziął udział w pamiątkowej sesji fotograficznej z uczestnikami marszu. Jednak to nie wszystko, a Leo postanowił skonsolidować prace rozpoczęte w swoim mikroblogu, pisząc post tej treści:
"Poszedłem na ulicę Washington, aby pokazać wszystkim, że dla mnie stan środowiska na naszej planecie jest bardzo ważny. Mieszkańcy stanu Waszyngton przyjęli mnie jako swoją i to dla mnie wielki zaszczyt. Wszyscy mieszkańcy Ziemi muszą się zjednoczyć, aby utrzymać korzystny klimat. Musimy walczyć razem. Nadszedł czas! ".
- Leonardo DiCaprio spotkał potencjalną teściową Lucili Soli, która jest młodsza od niego
- Na cześć Leonardo DiCaprio nazwał nowy gatunek chrząszczy
- Uścisk Camilla Morrone i Leonardo DiCaprio na imprezie karnawałowej Coachella Neon
Leonardo - gorliwy wojownik dla ochrony środowiska
Fakt, że DiCaprio nie jest obojętny dla środowiska, stał się znany w 1998 roku, gdy aktor zorganizował fundację charytatywną Leonardo DiCaprio Foundation. Następnie Leonardo wielokrotnie brał udział w różnych misjach ratowania rzadkich zwierząt, a także uczestniczył w rajdach poświęconych środowisku. W 2016 roku na ekranach opublikowano film dokumentalny z Leo "Ocalić planetę z Leonardo DiCaprio", opowiadający o okropnościach globalnego ocieplenia, które już się rozpoczęły. Podczas przedwyborczego wyścigu na przewodniczącego prezydenta USA DiCaprio uznał za swój obowiązek spotkanie się z kandydatem na prezydenta Donaldem Trumpem, aby porozmawiać z nim na temat energii odnawialnej. Sądząc z tego, że teraz występuje w USA, polityk nie słuchał bardzo aktora, mimo że przytoczył wiele przykładów i dowodów na celowość użycia takiej właśnie energii.