Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak genialnie nasz organizm potrafi wytrzymać i przystosować się do globalnych zmian na Ziemi i wokół, w Układzie Słonecznym? Pomyśl o tym, jaki człowiek był kilkaset tysięcy lat temu, co jadł i jak oddychał. Wszystko to popchnie cię do romantycznego myślenia na temat surowej żywności i wegetarianizmu, które zdają się przybliżać prawdziwą naturę człowieka.
Ale wyobraź sobie fantastyczne: nie idź tam, a oni są tutaj. Weź prymitywnego człowieka do tej sekundy, do swojego miasta, do swojego domu. Umrze, biorąc tylko jeden oddech, ponieważ nie możemy sobie nawet wyobrazić, jak bardzo nasz tlen różni się od tamtego. I co teraz, nie oddychaj? Dlaczego, przez tysiące lat ludzie przyzwyczaili się do pewnej kompozycji powietrza, wody, jedzenia, wszystko to nie działo się przez magiczną różdżkę, jak zanieczyszczenie, oczywiście, to nasz genialny organizm i przystosowany.
Nie jeść ani nie oddychać
Kiedy surowe produkty spożywcze twierdzą, że spożycie surowej żywności jest bardziej naturalne dla fizjologii człowieka niż przetwarzanie termiczne, w odpowiedzi można powiedzieć tylko, że absorpcja tlenu mezozoicznego jest bardziej przydatna niż spaliny w stolicy. Wniosek: nie będziemy jeść przetworzonej żywności i nie będziemy oddychać nowoczesnym powietrzem. To naprawdę dobra, podstawowa surowa żywność!
Fizjologia
Oczywistą szkodą surowej żywności jest tylko jedno - to, co dana osoba trwa od wielu lat, chce być przekreślone przez surowe jedzenie w jeden dzień. Tak więc jest to niemożliwe. Daj sobie przynajmniej kilka tysiącleci, aby ciało mogło się przyzwyczaić i zrekonstruować.
Kiedy człowiek jadł surowe mięso, jego przewód pokarmowy był ułożony w jeden sposób, kiedy osoba odkryła ogień, żołądek zaadaptował się do nowego rodzaju pożywienia, które, nawiasem mówiąc, stało się ulgą dla trawienia. Kiedy zaczęło się rolnictwo, człowiek zaczął uprawiać zboża, warzywa, owoce , ciało "zapoznało się" z tymi produktami, nauczyło się rozwijać nowe enzymy, aby opracować nowe hormony. Jednym słowem, krok po kroku poszliśmy do tego, co teraz po prostu bierzemy i bezmyślnie, instynktownie trawimy. Teraz chcesz użyć niektórych funkcji ciała, tych, które są odpowiedzialne za trawienie surowe i upewniając się, że zapomniał o funkcjach, które zgodnie z twoimi osobistymi zasadami nie są już odpowiednie dla światopoglądu. Cóż, on to zrobi!
Konsekwencje
Nasze ciało jest prawie doskonałe. Przestajesz jeść mięso, co oznacza, że pewna ilość pierwiastków śladowych już nie dociera: witamina B12 (występuje tylko w mięsie), białka zwierzęce, fosfor, żelazo, wapń - bez tego wszystkiego szybko nadejdzie anemia charakterystyczna dla wegetarian.
Kiedy coś nie wchodzi do ciała, rozumie, że konieczne jest zmodyfikowanie i przystosowanie się do nowego sposobu życia (co chciałeś) - dlaczego "karmić" komórki, które zostały pierwotnie stworzone do asymilacji B12? Usuń!
Oczywistym minusem i złudzeniem w surowym pożywieniu jest to, że "picie witamin" (patrz całe życie!) Nie działa, nawet jeśli witaminy są bardzo drogie i mają wysoką jakość. W końcu twoje ciało już zrecyklowało komórki prymitywnego człowieka, który kiedyś został stworzony w ziarnie, aby wchłonąć te bardzo witaminy, a nie z pakietów aptecznych (nie miał okazji być frutarianinem), ale z mięsa.
Ale to nie wszystko.
Białko
Fasola, oczywiście, nadal jest tym produktem białkowym, ale co powiesz na to, że białko mięsne jest lepiej przyswajane przez organizm, ponieważ aminokwasy zwierzęce (które składają się na białko) są bardziej zbliżone do ludzkich. Kiedy organizm nie otrzymuje białka, sam je przyjmuje:
- Każdego dnia ciało każdej osoby, każda osoba spożywa 100 g własnego białka;
- kiedy konsumuje wystarczającą ilość białka, jest to kompensowane;
- Wegetarianie (każdy!) nie mogą tego zrekompensować, ponieważ nawet po zjedzeniu kilku kilogramów fasoli i soczewicy nie trawi się tak dużo białka, jak z 200 gramowego kawałka wołowiny.
Na twarzy zubożenie mięśni wegetarian. Na forach o surowej żywności nekrologi młodych, nagle umierających zbawicieli - w wieku 21 lat, w wieku 28 lat. Dlaczego wierzymy w niektóre posty na blogach?