Niedawno książę William naprawdę zhańbił się podczas pojedynku piłkarskiego z 13-letnim uczniem z Birmingham. To znacznie zmniejszyło autorytet spadkobiercy brytyjskiej korony w oczach jego gorliwych fanów. Jak honorowy prezes British Football Association nie poradził sobie z trzema karami, będąc doskonałym sportowcem? Najprawdopodobniej przyszły monarcha nie był po prostu w formie, dosłownie iw przenośni.
Jak to było?
Przedstawiciel brytyjskiego dworu królewskiego od czasu do czasu musiał brać udział w różnych oficjalnych wydarzeniach. Tym razem na barkach księcia Williama leżał obowiązek odwiedzenia oddziału Birmingham "Football for Peace".
Dlaczego wybór padł na księcia Williama? Faktem jest, że jest prawdziwym fanem piłki nożnej, a oprócz tego - przyszłego króla.
Czytaj także- Najciekawsze szczegóły i zdjęcia ślubu księcia Harry'ego i Megan Markle!
- 25 przyszłych monarchów Wielkiej Brytanii
- Kawałek tortu weselnego księżnej Diany jest na sprzedaż
Po długich, uroczystych przemówieniach książę otrzymał propozycję przejścia na pole i próbował "przebić się przez karę". Przy bramie postawił Dominic Rankar, jeden z uczestników klubu sportowego.
Książę został powstrzymany ... buty
Przed rozpoczęciem szturmu bramy, książę wyraził swoje obawy.
- Proszę pamiętać, że nie jestem ubrany na mecz piłki nożnej. Mam na sobie niewygodny garnitur i ciężkie buty - powiedział przyszły monarcha.
Potem spokojnie rozmawiał z młodym panem Rancarem i okazało się, że mają wiele wspólnego, w szczególności miłość do klubu piłkarskiego Aston Villa z Birmingham.
To prawda, że to podobieństwo do bramkarza nie pozwoliło, by książę William go przejął! Chłopak z łatwością odepchnął pierwszą piłkę, która przeleciała bezpośrednio w jego ręce, podczas gdy pozostałe dwa przeleciały nad barem.
| | | |