Sharon Stone ze swoim ukochanym wypoczynkiem na wyspie St. Barth

58-letnia aktorka Sharon Stone pewnego dnia poleciała na wyspę St. Barth, by odpocząć. Paparazzi udało się nakręcić tak, jak gwiazda filmowa spędza czas. Okazało się, że to nie tylko wakacje, ale romantyczna podróż z ukochanym mężczyzną.

Agent Lonnie Cooper - nowy ukochany Stone

Ostatnim razem Sharon uderzyła w otaczających ją ludzi swoim kwitnącym spojrzeniem. Na zdjęciach zawsze się uśmiecha, a jej oczy lśnią szczęściem. Wydaje się, że ujawnia się sekret tak cudownego stanu zdrowia - Stone ma nową powieść. Jej wybranką był agent sportowy Lonnie Cooper. Informacja o tym, kiedy spotkali się kochankowie i co ich łączy, będąc w prasie. Jednak sądząc po zdjęciach wykonanych na wyspie St. Barth, Sharon i Lonnie nie są tylko przyjaciółmi, ale zakochaną parą.

Jeśli mówimy o stylu aktorki, była, jak zawsze, nienaganna: strój kąpielowy z czarnego materiału podkreślał jej szczupłą sylwetkę i głęboki dekolt z dekoltem - idealna pierś.

Stone spędził dużo czasu, ciesząc się samotnością

Powieść aktorki i trenera była bardzo zainteresowana fanami, w końcu Sharon niedawno w rozmowie z The Express oświadczyła, że ​​lubi samotność. Oto linie, które można w nim znaleźć:

"Nie jest dla mnie trudne randkowanie, ale czy to najważniejsze? Moje życie jest teraz tak pełne różnych wydarzeń, że nie zatrzymam tego wszystkiego dla dobra kogoś. Lubię samotność i to jest dla mnie bardzo dobre. W moim życiu jest dużo piękna, zarówno duchowego, jak i fizycznego, że narzekać to grzechu. To dla mnie bardzo ważne, że człowiek, który na mnie patrzy, widzi mnie przeze mnie. Kiedy czuję to uczucie, mogę zgodzić się na randkę. "
Czytaj także

Sharon zawsze pamięta z bólem rozwód

Być może Cooper był pierwszym, z którym Stone wystąpił publicznie po rozstaniu z Philem Bronsteinem, wiceprezesem gazety San Francisco Chronicle. Ich małżeństwo rozpadło się w 2004 r. I było bardzo bolesne dla aktorki: byli małżonkowie pozważyli się aresztowania adoptowanego syna iw rezultacie Phil wygrał sprawę w sądzie. O tym smutnym okresie Sharon wspomina to:

"To małżeństwo dla mnie zakończyło się niepowodzeniem. Zniszczył mnie. To okropne uczucie. Im bardziej mieszkaliśmy w tym miejscu, tym bardziej Broinstein i ja się przeprowadziliśmy. Phil zignorował mnie i nie komunikował się. Wydawało mi się, że jestem dla niego pustym miejscem.