Scarlett Johansson, pomimo skandalicznej petycji, zagra w "Duchu w powłoce"

Firma Paramount Pictures zaprezentowała zdjęcie Scarlett Johansson na obrazie major Motoko Kusanagi z filmu "Ghost in the Shell", który wywołał ostrą krytykę w sieciach społecznościowych. Twórcy obrazu zostali oskarżeni o rasizm i "wybielenie" postaci japońskiej mandze.

Argument za strzelanie w postaci stałej opłaty

Negocjacje z aktorką Hollywood przeprowadzono od zeszłej jesieni i, pomimo wątpliwości od Scarlett Johansson, solidna opłata w wysokości 10 milionów dolarów pomogła jej w ostatecznym rozstrzyganiu priorytetów. Odmówiła udziału w wersji ekranowej komiksu "Squad of samobójców" i rzuciła się do pracy nad filmem "Ghost in the Shell".

Słynna manga powstała w 1989 roku dzięki sukcesowi komiksów w Japonii, nakręceniu trzech filmów fabularnych i serialu animowanego. W centrum linii fabularnej "Duch w zbroi" członkowie elitarnej jednostki do zwalczania cyberterroryzmu. Akcja rozgrywa się w 2029 roku, rozwój cybernetycznych technologii prowadzi do arbitralności ze strony hakerów i ich ingerencji w politykę państw świata. Podział "9 Dywizji" pod przewodnictwem majora Motoko Kusanagi zostaje szefem bezpieczeństwa publicznego.

Czytaj także

Oskarżenie o rasizm nie przeszkodziło w rozstrzelaniu "Ghost in the Shell"

Paramount Pictures otworzył zasłonę filmowania, a drugi dzień pokazał materiał z tej strony. Po opublikowaniu pierwszego zdjęcia Scarlett Johansson na obrazie major Motoko Kusanagi rozpoczęła się fala zakłóceń w sieciach społecznościowych. W roli głównych fanów widzimy i widzimy tylko aktorkę pochodzenia azjatyckiego, wybór producentów jest dla nich niezrozumiały. Najbardziej aktywni fani manga stworzyli nawet elektroniczną petycję przeciwko udziałowi w filmie hollywoodzkiej aktorki. Pomimo liczby 74 tysięcy podpisów Scarlett Johansson w pełni ukończyła zdjęcia, a wkrótce zobaczymy rezultat amerykańskiej wizji japońskich komiksów.