Postępowania sądowe między byłymi małżonkami Poyą Patton i Robin Tick trwają nadal, pojawiają się nowe szczegóły życia prywatnego rodziny. Postępowanie rozwodowe rozpoczęte na początku 2014 r. Przyciągnęło wiele uwagi, ponieważ para była razem przez 22 lata, z czego dziewięć oficjalnie zawarło związek małżeński. Przez tyle lat, zgodnie z Patton, piosenkarka ciągle się zmieniała, używając narkotyków i alkoholu, bijąc ją, a następnie zaczęła pozwalać na złe traktowanie wobec swojego syna Juliana. O tym, dlaczego tolerowała takie kpiny, Paul nie komentuje.
Robin Tick może spotkać się tylko ze swoim synem w towarzystwie psychologa
Zachodnie tabloidy informują, że w wyniku nowych okoliczności, prześladowanie Robina przez jego byłą żonę, Paulę Patton i jej syna, Departament Spraw Dzieci i Rodziny Hrabstwa Los Angeles postanowił poddać rodzinę kontroli. Śledztwo trwa, pomimo procesu z 26 stycznia i otrzymania tymczasowej tymczasowej opieki Pattona przez 6-letniego syna.
Adwokaci 39-letniego Robin Tick próbowali podważyć decyzję, ale ostatnie wydarzenia i skandal w domu matki aktorki 19 stycznia wpłynęły na odrzucenie wszystkich petycji. Według krewnych i Paula muzyk włamał się do domu i zaczął domagać się natychmiastowego spotkania z synem. Zareagował na próby złagodzenia skandalu, wymagał więc pomocy policji i tymczasowego aresztowania Temki. Agresja, nieadekwatne wybryki, groźby fizycznej przemocy wobec aktorki, były wielokrotnie naprawiane przez przyjaciół pary, w ostatnich latach, niestety, stały się normą zachowania Robina.
Podczas rozwodu w 2015 roku aktorka wskazała, że nadużywanie narkotyków i alkoholu zostało drastycznie zmienione przez jej byłą żonę. Jeśli przymykała oko na "nawyki gwiezdne", nie jest gotowa, by zawrzeć pokój i chce chronić syna przed "nieadekwatnym" ojcem.
Czytaj także- Kate Upton oskarżyła założyciela marki Guess o molestowanie i powiedziała szczegóły
- Biografia Claudii Schiffer
- Armi Hammer i Elizabeth Chambers nazwali imię syna
Wcześniej, poufne informacje zostały ujawnione prasie od syna szkoły Tick, Julian przyznał się do prywatnej rozmowy z nauczycielem, że jego ojciec spoliczkował i podniósł głos. Robert natychmiast zareagował i skomentował swoje zachowanie w następujący sposób:
Nigdy nie przekraczałem zakresu obowiązków rodzicielskich i prawa. Kiedy mój syn nie usłyszał moich racji, mogłem pozwolić mu dać mu lanie, ale nie więcej. To jest część dyscypliny ojca, z którą, nawiasem mówiąc, Paul zgodził się. Teraz wszystko jest pokręcone i jestem potworem.
Od 27 stycznia Robin Tick nie miał możliwości swobodnego komunikowania się ze swoim synem. Zgodnie z wynikami próby, muzykowi nakazano poddać się regularnym testom na używanie narkotyków i alkoholu, spotkanie z synem odbywać się będzie wyłącznie pod nadzorem psychologa.