Operator Roman Polański ponownie oskarżony o gwałt

Dziś w prasie dla fanów słynnego reżysera i dramaturga Romana Polańskiego opublikowali niezbyt przyjemne wieści. Stało się wiadome, że pewna 60-letnia Robin, której pełne imię kryje się pod każdym możliwym względem, oskarżyła Romana o gwałt, gdy miała 16 lat. Podczas gdy sam Polański, podobnie jak jego prawnicy, nie komentuje tego incydentu, wszyscy wiedzą, że nie jest to pierwszy przypadek gwałtu nieletnich.

Skandaliczny reżyser Roman Polański

Ofiary przemocy filmowej połączyły siły

Wydanie zagraniczne The Los Angeles Times mówi, że Robin zdecydował się ujawnić niezbyt przyjemne informacje o słynnym 83-letnim reżyserze 44 lata po gwałcie, ponieważ inna ofiara Polańskiego, Samantha Gamer, niedawno publicznie przemówiła do prasy. W swoim oświadczeniu dla dziennikarzy Samantha powiedziała następujące słowa:

"Kiedy miałem 13 lat, reżyser filmowy Polański mnie zepsuł. Potem rozpoczęły się próby trwające 40 lat. Jestem tak zmęczony, że nie chcę niczego innego. Wydaje mi się, że Roman już odbył karę za ten czyn. Przebaczam mu. Nie jest mi już nic winien. "
Samantha Gamer

Następnie prasę zajął prawnik Gamer - Gloria Allred. Kobieta wyjaśniła trochę jej słowom swojego klienta:

"W moim życiu jest to jedyna próba, która trwała 40 lat. Nigdy nie miałem czegoś takiego w praktyce. Uważam jednak, podobnie jak Gamer, że nie ma już sensu go kontynuować. Wyrzucenie Polańskiego ze Stanów Zjednoczonych i brak możliwości powrotu tutaj to najcięższa kara, jaka może się tylko pojawić. Wielokrotnie słyszałem, że rzymskie marzenia o powrocie do Stanów Zjednoczonych, które uważa się za centrum światowego przemysłu filmowego. Pomimo wielkiego pragnienia reżysera, Interpol nadal śledzi miejsce jego pobytu i prawdopodobnie nigdy nie usunie podopiecznych Polańskiego. "
Robin - kolejna ofiara przemocy
Czytaj także

W 1978 r. Roman uciekł z USA

Po tym, jak w 1977 roku dowiedział się, że Polański został zepsuty przez 13-letniego gracza, reżyser został aresztowany przez 42 dni. Co więcej, został zwolniony, ale długo nie przebywał w USA. Po tym, jak sąd skazał go na 50 lat więzienia, Polański natychmiast uciekł do Francji. Odtąd reżyser filmowy pracował i mieszka w tym europejskim kraju.

W 2009 r. Roman ponownie znalazł się w rękach Interpolu. Miał nieostrożność, by latać w interesach w Zurychu i został tam zatrzymany. Po długich postępowaniach Polański został zwolniony pod ogromnym depozytem w wysokości 4,5 miliona dolarów, co pozwoliło mu bezpiecznie wrócić do Paryża. Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych oskarżenia reżysera filmowego nie można usunąć przez całe życie, ponieważ przypisano mu status "uciekającego przed sprawiedliwością".

Powieść nie może powrócić do Stanów Zjednoczonych