Madonna zamierzała bronić honoru Seana Penna w sądzie

Madonna postanowiła skomentować konflikt między Seanem Pennem, który był jej mężem i, jak głosiły plotki, nie przeciwko ponownemu zjednoczeniu z nią, z twórcą serialu "Imperium" Lee Danielsa. Rozmawiając z reporterami, reżyser powiedział, że aktor pokonał swoje żony i dziewczyny. Królowa popu twierdzi, że były mąż nigdy jej nie uderzył.

Nieostrożna wypowiedź

Lee Daniels, omawiając w wywiadzie zachowanie aktora Terrence Howard (bohater serialu "Imperium"), który został oskarżony o napaść, postanowił usprawiedliwić oddział i powiedział, że Terrence, w przeciwieństwie do Marlona Brando czy Seana Penna, nie przeradza się w demona i nie pokonał kobiet.

Penn, słysząc wyrażenie Daniels, oburzył się. Artysta uważa, że ​​jego honor i godność zostały zranione i już złożył pozew przeciwko Lee. Zamierza odebrać od beztroskiego reżysera 10 milionów dolarów.

Madonna poparła byłego małżonka i jest gotowa na świadka oskarżenia.

Oficjalne oświadczenie

Madonna wysłała list do sądu, gdzie powiedziała, że ​​nie można ich nazwać małżeństwem z Seanem, kłócili się i zgorali. Ale mimo żaru namiętności Penn nie podniósł ręki. Nie było żadnych powiązań ani innej przemocy, podała gwiazda.

Czytaj także

Odpowiedź publiczna

Po takich słowach plotki znów zaczęły mówić o powieści piosenkarza i aktora (o tym rozmawiać ponad miesiąc).

Warto zauważyć, że nie wszyscy wierzyli w Madonnę. Wielu jest przekonanych, że Charlize Theron nagle porzuciła Seana Penna, właśnie z powodu jego ataku i poprosiła piękną aktorkę o przerwanie milczenia.