Książę William, który postanowił zrezygnować z pracy jako pilot ratunkowy na cele charytatywne i nowe obowiązki w Pałacu Buckingham, przewyższył się, wykonując swoją ostatnią podróż. Następca brytyjskiego tronu pilnie dostarczony do szpitala karetką pogotowia ciężko ranny kobieta.
Ostateczna zmiana
35-letni książę William, który pracował przez dwa lata w East Anglian Air Ambulance, regularnie pełnił służbę, siedząc na czele helikoptera ratunkowego. Ostatnio umowa wnuka królowej Elżbiety II dobiegła końca i nie odnowił go, mówiąc, że odchodzi.
Ostatni dzień pracy księcia był napięty. Załoga Williama poleciała na wezwanie w sprawie awarii do osady Hetel w hrabstwie Norfolk, gdzie nieznana kobieta odniosła poważne obrażenia, uderzając w koła policyjnego samochodu dostawczego na drodze. Pacjent w stanie krytycznym natychmiast został przetransportowany do szpitala Addenbrook.
Miejscowi zidentyfikowali księcia Cambridge, który wraz ze swoim kolegą czekał przy helikopterze, podczas gdy lekarze udzielali pierwszej pomocy rannym na miejscu wypadku, wykonując kilka strzałów.
Praca codzienna
Książę William podczas swojej kariery pilota, który przez siedem lat w sumie ocalił wiele osób w kłopotach, poleciał do setek telefonów od prób samobójczych w poszukiwaniu zaginionych osób. Tak więc jego życie jest mu zobowiązane: żeglarze, których statek został rozbitkowany u wybrzeży Walii, dwie dziewczyny, które zostały porwane przez prąd na otwarte morze, alpinista, który spadł z góry podczas wspinaczki.
- Najciekawsze szczegóły i zdjęcia ślubu księcia Harry'ego i Megan Markle!
- 25 przyszłych monarchów Wielkiej Brytanii
- Kawałek tortu weselnego księżnej Diany jest na sprzedaż
Dodajmy do tego, ze względu na odmowę publicznej działalności dziadka Williama, 95-letniego księcia Filipa, najstarszy syn księcia Karola i księżnej Diany musiał przejąć część swoich obowiązków, co było głównym powodem odejścia Williama z ambulansu.