Lily Allen podziękowała przyjacielowi i oficjalnemu przedstawicielowi, że zamierza tymczasowo przestać używać swoich stron w serwisach społecznościowych. Przyczyną tego był skandal związany z wypowiedziami piosenkarza o polityce migracyjnej Trumpa, jej rasistowskich atakach na muzułmanów. Śmieszne słowa, na fali emocji i politycznych wieców, można wytłumaczyć niewiedzą o historii i braku wykształcenia, ale piosenkarka postanowiła odpisać jej "głupotę" za chorobę psychiczną i śmierć dziecka, co dodatkowo rozzłościło subskrybentów Twittera i społeczeństwo.
Aby złorzeczyć Lily Allen w przypadku braku rozsądku i niemożności obiektywnego myślenia, piosenkarka zareagowała na Twitter w następujący sposób, nie zapominając wyzywać abonentów do uprzedzeń:
Cierpię na problemy z psychiką, mam zaburzenia afektywne dwubiegunowe, depresję poporodową, zespół stresu pourazowego iz tego powodu moja opinia nic nie znaczy i nie ma wagi?
Problemy ze zdrowiem psychicznym zaczęły się od piosenkarza siedem lat temu, kiedy pojawił się martwego dziecka, po którym, w opinii jej lekarza prowadzącego, nigdy nie była w stanie wyzdrowieć. Wzmianka o piosenkarce tego faktu w korespondencji na Twitterze spowodowała lawinę pytań i oskarżeń ze strony sianokosów. Fallovers przypomniały aktorce o używaniu narkotyków i alkoholu w tym czasie, wyciągając wnioski na temat winy Lily w związku ze śmiercią jej dziecka. Przypomnijmy, że według oficjalnej wersji dziecko zostało zabite w wyniku sznurka na szyi. Gdy Lily próbowała wyjaśnić siebie i głosić prawdziwą przyczynę śmierci dziecka, żaden z siana nie zareagował. W wyniku końcowym Allen nie mógł tego znieść i przestał mówić w mikroblogowaniu, został zastąpiony przez przyjaciela, który próbował powstrzymać zapadnięte zapory negatywności.
- Piosenkarka Lily Allen ogłosiła, że jest bezdomna, ale zarzucono jej chytrość
- Piosenkarz Lily Allen zdecydował się na rozwód
- Julia Roberts nie mieszka już z mężem
Do niedawna piosenkarka przyznała, że była szalenie zakochana w swoich córkach, ale bycie gospodynią domową było dla niej nie do zniesienia i nudne! Poderwała się na scenie i sennie mówiła w wywiadach o szalonych pomysłach i gotowości do wycieczek. Przysięgała, że w piosenkach nie ma żadnych prowokacji i seksualnych podtekstów, ale w końcu nazwa Lily Allen znalazła się w centrum skandalu.