Książę Jerzy skomponował firmę Kubuś Puchatek

Wydawać by się mogło, że uroczystości ku czci jubileuszu królowej Elżbiety II minęły, ale jej kochający poddani nadal podnoszą koronowaną rodzinę niespodziewanymi darami. W rocznicę samotnej królowej opublikowano wspaniałą książkę opowiadającą o podróży niedźwiedzia Kubusia i jego przyjaciół do Pałacu Buckingham. Postacie z zabawkami pojechały do ​​Londynu, aby pogratulować dziewczynie z okazji urodzin i dać jej prezenty.

Co jest tak ważnego w tej książce? Faktem jest, że jeden z jego bohaterów stał się młodym spadkobiercą tronu - księciem Jerzym, prawnukiem urodzinowej dziewczynki i synem książąt Cambridge. W ilustracjach do książki dla dzieci, dziecięcy George jest malowany w swoim ukochanym niebieskim swetrze. Właśnie w tej kurtce spotkał matkę i nowo narodzoną siostrę Sharkottu ze szpitala wraz z ojcem.

Czytaj także

Świecka moda w masach!

Po tym, jak zdjęcie młodego następcy tronu pojawiło się w mediach, najbardziej zdesperowani fani brytyjskiej rodziny rządzącej dosłownie zdemontowali kardigany Amaia Kids, które kosztowały 60 dolarów rocznie. Bardzo mumie angielskie chciały, aby ich dzieci wyglądały jak mały George. Angielska pisarka Jane Riordan opisała George'a w opowiadaniu literackim jako "chłopca dużo młodszego od Christophera Robina i tak wesołego jak Tigrul". Otrzymał od Pyatochki prezent - czerwoną piłkę, a nawet łaskotał ucho głównego bohatera książki - samego Kubusia Puchatka.