Gwiazda filmu "Kokaina" zszokowała publiczność jednoznacznym uznaniem

Właściciel Złotego Globu, słynny hollywoodzki aktor Johnny Depp, zawsze był znany ze swojej ekscentryczności.

Jednak jego wypowiedź na konferencji prasowej Festiwalu Filmowego w Wenecji zaszokowała nawet publiczność przygotowana na jego wybryki.

Johnny z całą powagą wyznał, że zabił swoje psy, a potem je zjadł! Rzekomo zrobił to na rozkaz "wielkiego grubasa z Australii".

Co znalazłeś na Depp? Najprawdopodobniej aktor próbował pokazać swoim fanom i prasie swoje negatywne nastawienie do skandalu, który wybuchł w Australii wokół jego ulubionych psów.

W australijskim więzieniu za nielegalny przywóz psów

Johnny Depp i jego żona przybyli, aby nakręcić w tym roku jedną piątą filmu o piratach z Karaibów. Jednak aktor naruszył dość surowe prawo kraju i nie sformalizował prawidłowo swoich zwierząt. W rzeczywistości, Yorkshire terriery przybyły na terytorium kontynentu w postaci kontrabandy.

Za tę zbrodnię Deppowi groziło 10 lat więzienia lub grzywna w wysokości 265 000 $, a pilot prywatnego odrzutowca - 2 lata więzienia.

Ulubione psy z rodziny gwiezdnej Pistol i Boo wpadły w sieć społeczną po tym, jak fryzjer sfotografował je po wizycie w salonie piękności. To Facebook sprawił, że australijscy urzędnicy byli czujni. Gdyby Depp nie zabrał zwierząt do Stanów Zjednoczonych w ciągu 48 godzin, grozi im sen.

Czytaj także

Jednak już wkrótce stało się jasne, że kara rozciąga się nie tylko na zwierzęta domowe, ale także na ich panów. Kiedy Johnny Depp został uznany za decyzję sądu, aktor i jego żona wybiegli z kontynentu w pośpiechu. To z powodu tych problemów z prawem strzelania do "Piratów z Karaibów" i rozciągniętych na czas nieokreślony.