Feministka

Feministki nie rodzą się, stają się. Kobiety nauczyły się, że istnieje coś takiego i powoli przechodzą na stronę dawno urodzonego ruchu. Od dawna "zbieramy owoce". Zamiast zatrzymywać się, aby przemyśleć, coraz bardziej stwarzamy problemy wokół siebie. O tym, co oznacza "feministka", czytaj dalej.

Więcej szczegółów

Kobiecy feminizm jest ruchem na rzecz równouprawnienia mężczyzn. Wystąpił w Ameryce Północnej podczas wojny o niepodległość.

Pierwsza kobieta-feministka słusznie uznała amerykańską Abigail Smith Adams. Należy do jej dobrze znanej frazy: "Nie będziemy przestrzegać praw, w których przyjęcie nie wzięliśmy udziału, i nie poddamy się rządowi, który nie reprezentuje naszych interesów".

Pierwszym przedstawicielem ruchu na rzecz praw kobiet w ZSRR była Walentyna Tereshkova. Później znane do dziś słynne feministki to Clara Zetkin, która zaproponowała obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet 8 marca i Marię Arbatovą. Zwolennicy ruchu opowiadają się za pełnym udziałem w wyborach, życiu publicznym. Historycznie rozwinięty feminizm pomógł pozbyć się ucisku i patriarchatu. Teraz, gdy wszystko to już zostało osiągnięte, feminizm stał się mniej istotny.

Co się teraz dzieje?

Przedstawiciele pięknej połowy ludzkości nieco zniekształcili i zniekształcili współczesną koncepcję tego zjawiska. Nazywając siebie feministkami, dziewczęta zaprzeczają i pomniejszają znaczenie mężczyzn. Nic dziwnego, że wśród dzisiejszych zagorzałych fanów skandalicznego ruchu, tak wielu przedstawicieli niewłaściwej orientacji. Nadmierny "muzhikovatost" w "dół i popiół" deptał kobiecość.

Zamiast podnosić kobiecą naturę, piękno i seksualność, naśladujemy siebie w osobie płci przeciwnej, a tym samym poniżamy nie tylko ich samych, ale i siebie. Mężczyźni z kolei tracą siłę i męskość w naszych oczach. Co więc martwimy, jeśli sami pozbawiamy ich tej szansy?

Przede wszystkim wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy mają duszę i zdolność odczuwania. Chciałeś wolności - będziesz. Ale nie powinniśmy popędzać w granice i "twardość" jakiej komuś (nie będziemy wskazywać palcem) jest po prostu "zbyt twarda". Teraz narzekamy, że nie ma prawdziwych mężczyzn. Ale czy prawdziwe kobiety wciąż pozostają?

Popyt, jak mówią, daje początek propozycji.

Wszystko jest dobrze z umiarem

Nie zaprzeczajmy, że współczesny feminizm wyznaje wrogość między płciami i promuje ideę męskiej niższości. Prześledź ten łańcuch: wszystko zaczęło się od walki o równość i niezależność, i do czego ostatecznie doszli?

Poprzez niszczenie naturalnych różnic między przedstawicielami różnych płci, niszczenie tradycyjnego sposobu życia i niszczenie zwykłych ról przypisywanych mężczyznom i kobietom, całkowite zamieszanie uzyskuje się w związku. W końcu wszyscy są "nieszczęśliwi" i mają trudności ze zrozumieniem.

Jeśli postawiłeś sobie zadanie stania się feministką, pomyśl o tym przed rozpoczęciem realizacji tego przedsięwzięcia. Wszystkie prawa i wolności zostały już uwzględnione. Co ścigasz? cel? Walcz z przemocą, niesprawiedliwością wobec kobiet - jeśli przyciągniesz do takich wyczynów, to naprzód.

Psychologowie twierdzą, że współczesna idea postawy feministycznej wywołuje głębokie rozczarowanie mężczyzn. Od rozpaczy "słaby" seks zaczyna się zemścić na "silnym". Tylko tutaj z tej zemsty i nienawiści nie staje się łatwiej. Dusza i ciało wymagają troski, miłości i uczucia. Trudno jest przeciwstawić się naturze i instynktom. W przeciwnym razie popełniamy przemoc wobec siebie.

Jak powiedział jeden z poetów: "Jesteś kobietą, a przez to masz rację". I to powinno być dumne.