Poprzedniego wieczoru wszyscy fani muzyki byli zszokowani wiadomością o śmierci solisty Cranberries, Dolores O'Riordana. Wiadomo, że 46-letni piosenkarz rockowy przybył do Londynu, aby pracować nad nowym singlem.
Reżyserka Eleven Seven Music, w której irlandzka gwiazda zamierza nagrać swój utwór, powiedziała, że w niedzielę wieczorem Dolores zadzwonił i zostawił wiadomość dla niego:
"Jestem głęboko zszokowany tą wiadomością. Dolores był moim przyjacielem, wcześniej pracowałem z grupą i od tego czasu utrzymujemy kontakt. Moja żona i ja poznałyśmy Dolores w tym tygodniu, wyglądała zdrowo, pełna siły i energii, żartowała i była pełna entuzjazmu. Po północy w niedzielę otrzymałem od niej wiadomość głosową, w której powiedziała, jak bardzo kocha piosenkę Zombie i jak czekała na mnie na spotkanie i zaczęła pracę nad nową piosenką w studiu. Ta wiadomość jest destrukcyjna, nie mogę opamiętać się i myślę o jej dzieciach, mojej matce i moim byłym mężu. "
Zaduchowe problemy
Dolores O'Riordan znaleziono martwego w jej pokoju w hotelu Hilton w Londynie. Policja w Londynie wydała oświadczenie, w którym stwierdza się, że śmierć piosenkarza wciąż jest uważana za "niewytłumaczalną".
Są doniesienia, że irlandzka gwiazda rocka cierpiała na depresję przez długi czas. A w zeszłym roku Dolores powiedział, że przez wiele lat boryka się z zaburzeniami psychicznymi. W 2013 roku piosenkarka nawet próbowała popełnić samobójstwo.
Dwa lata temu u O'Riordana zdiagnozowano zaburzenie osobowości dwubiegunowej, a także zaburzenia jedzenia i uzależnienia od alkoholu.
Czytaj także- Beyonce pojawiła się publicznie po narodzinach bliźniaków
- Gwyneth Paltrow pokazała piękną postać w bikini
- Paris Jackson wspiera matkę, u której zdiagnozowano raka
Przyjaciele piosenkarki podzielili się z dziennikarzami informacjami, że Dolores był ostatnio w depresji, często skarżył się na ból pleców iz tego powodu musiał odwołać kilka nadchodzących koncertów.