Ureplazma to bakterie, które żyją na błonach śluzowych narządów płciowych. Takie mikroorganizmy są warunkowo chorobotwórczymi organizmami, ale mogą powodować wiele chorób. Takie bakterie przyczyniają się do rozwoju następujących chorób:
- procesy zapalne w macicy i przydatkach;
- zapalenie pęcherza;
- przedwczesne porody lub spontaniczne poronienia.
Dlatego jeśli w czasie ciąży kobieta ma oznaki ureaplasma, to pilna potrzeba przeprowadzenia odpowiedniego leczenia.
Jak leczyć ureaplasma w czasie ciąży?
Wiele kobiet zastanawia się, czy leczyć ureaplasma, jeśli pojawiła się w czasie ciąży? Przecież w tym przypadku musisz zażywać leki, a to jest szkodliwe dla zdrowia dziecka. Ale wszyscy lekarze mają jednoznaczną odpowiedź - muszą być traktowani! Wiadomo, że leczenie ureaplasma odbywa się za pomocą antybiotyków, a u kobiet w ciąży nie jest inaczej. Tak, takie leki mogą uszkodzić płód, ale ureaplasmosis może wyrządzić o wiele więcej szkód:
- na wczesnych warunkach prowadzi do poronienia lub sztywnej ciąży;
- na późnych terminach powoduje przedwczesne porody;
- sprzyja rozwojowi niewydolności płodu, która spowalnia rozwój płodu, powoduje niedotlenienie i zaburza macicę-łożysko
przepływ krwi; - Wpływa na nosogardziel i narządy płciowe dziecka podczas porodu, w wyniku czego w okresie poporodowym dziecko może rozwinąć ropne i aseptyczne powikłania (endometrium).
Lecz leczenie antybiotykami jest możliwe dopiero po dwudziestym drugim tygodniu. W ciąży na wcześniejszych terminach lekarze przepisują leczenie specjalnymi świecami z ureaplasmy. Mogą to być Hexicon D, Genferon, Wilprafen i inne czopki. ALE ważne jest, aby pamiętać, że samodzielne leczenie w czasie ciąży jest przeciwwskazane, a przed przyjęciem jakichkolwiek leków warto skonsultować się z lekarzem.