Taylor Swift zaprezentował nowy ekscytujący klip

Taylor Swift zrobiła swoim fanom prawdziwy prezent na Nowy Rok, publikując wideo do piosenki Out of the Woods. Prace wideo okazały się naprawdę spektakularne, w cztery minuty udało się aktorowi uciec przed wilkami, zgubić się w dżungli, wydostać z błota, prawie utonąć w oceanie, nie zamarznąć w ośnieżonych górach.

Prawdziwa bohaterka

Ekipa filmowa kierowana przez reżysera Josepha do pracy nad teledyskiem trafiła do Nowej Zelandii. Pogoda nie podobała się przyjazdom. Taylor musiała zamarznąć w lekkiej sukience, gdy inni uczestnicy strzelaniny mieli na sobie ciepłe kombinezony narciarskie.

Pilna ewakuacja

Nagle burza, która spadła z drzew, zagroziła bezpieczeństwu zespołu kreatywnego i opóźniła pracę o ponad tydzień. Ludzie musieli być pilnie usunięci z niebezpiecznego terenu.

Niezadowolenie obrońców przyrody

Zieleni ekolodzy w każdy możliwy sposób przeszkadzali w strzelaniu, które miało miejsce na plaży Bethells Beach, która została wybrana siewcą ptaków. Rzadki ptak zaciąga tu swoje gniazda, a ludzie z Greenpeace bali się, że skrzydlate ucierpią.

Członkowie zespołu naruszyli warunki umowy i przybyli do rezerwy na samochody z przyczepami. Po skandalu goście zostali przeniesieni do pojazdów dwukołowych.

Czytaj także

Wcześniej romans

Swift wielokrotnie powtarzał, że wiele jej kompozycji ma charakter autobiograficzny, pisze piosenki o doświadczeniach związków miłosnych.

Fani gwiazd wierzą, że tekst Out Of The Woods mówi o związku Taylora z członkiem One Direction, Harry Styles.