Siostra Megan Markle miała wypadek z powodu paparazzi

Napięcie, które wisi w powietrzu w przeddzień ślubu księcia Harry'ego i Megan Markle, staje się coraz silniejsze każdego dnia. Siostra przyrodniej żony prawie udała się na następny świat z uwagi na uwagę reporterów.

Czarny pasek

W tym tygodniu kłopoty, jak z obfitości, spadają na krewnych królewskiej oblubienicy Megan Markle, która w tę sobotę zostanie żoną księcia Harry'ego i pełnego członka brytyjskiej rodziny koronnej.

Niedawno ojciec noworodka Thomasa Marcl został niespodziewanie hospitalizowany. W szpitalu przeszedł operację serca i nie będzie mógł doprowadzić córki do ołtarza, a dziś stało się wiadome, że Siostra Megan, z którą ma bardzo skomplikowany związek, Samantha Markle, padła ofiarą poważnego wypadku.

Megan i Thomas Markle

Okazało się, że 16 maja 52-letnia Samantha ze swoim chłopakiem jechała samochodem na jednej z autostrad na Florydzie. Nagle podszedł do nich nieznany samochód, z którego okna wychylił się człowiek z kamerą, zamierzając je sfotografować. Facet z siostrą Megan, który jechał, próbował odwrócić się i uderzyć w betonową barierę.

Lekarze zdiagnozowali Samanthę więzadłem kolana i złamaniem kostki. Teraz jest w szpitalu.

Samantha i Megan Markle

Persona non grata

Nawiasem mówiąc, Megan nie zaprosiła swojej siostry na swój ślub. Jak wiecie, bliscy krewni nie mają dla siebie ciepłych uczuć. Konflikt między nimi pogarszał się dopiero po tym, jak po sławie, Samantha napisała swoje pamiętniki "Pamiętniki siostry księżniczki".

Czytaj także

Fani panny młodej księcia Harry'ego, dowiedziawszy się o wypadku z jej sprawcą, odetchnęli z ulgą, mając pewność, że Samanta nie przyjdzie do Anglii i nie zepsuje uroczystości swojej siostry, która odbędzie się 19 maja w Zamku Windsor.

Książę Harry i Megan Markle