Sąd zakończył proces sądowy między Melem Gibsonem a Oksaną Grigorievą

Pewnego dnia w Los Angeles odbyło się regularne posiedzenie sądu, które miało pomóc Oksanie Grigorievie i aktorce Mel Gibsonowi, aby w końcu dowiedzieć się o finansowych sprzecznościach. Grigorieva zaapelowała, ponieważ nie była usatysfakcjonowana poprzednią decyzją amerykańskiej Themis. Niestety, wszystkie wysiłki skandalicznego pianisty były daremne, w wyniku rozprawy straciła 500 000 $.

I tak było: około 6 lat temu, muzyk, który zerwał rodzinę nagrodzonego Oscarem aktora, po oddzieleniu go od żony i matki siedmiu (!!!) dzieci, przedstawił poważny zarzut przemocy domowej.

Była cywilna żona Timothy'ego Daltona zażądała od gigantycznego pieniądza Gibsona jako moralnej i materialnej rekompensaty. Zaproponowano jej 15 milionów dolarów, ale Oksana wydawała się mała, więc postanowiła złożyć pozew w dużej ilości, spodziewając się znacznie więcej.

To był pierwszy błąd pianisty. Sąd, po dokładnym zbadaniu sprawy, orzekł, że były kochanek i ojciec córki Grigoriewy zapłacą jej trzy czwarte miliona dolarów, dzieląc tę ​​sumę na równe części. Ponadto Oksana i jej córka Lucia postawiły czynsz - 20 000 USD miesięcznie. W rezultacie ambitne piękno, pochodzące z Mordovii, również nie otrzymało tych funduszy.

Czytaj także

Wejdź all-in i stracisz wszystko

Cała wina drugiego błędu narodziła się w Sarańsku. Trzy lata po rozstaniu z gwiazdą Hollywood Oksana otrzymała ofertę od ekipy telewizyjnej. Obiecano jej wysoką opłatę, jeśli jest na antenie u gościa Howarda Stern opowiadającego o konflikcie z byłym kochankiem. Oksana dziobała tę przynętę, zapominając, że w 2010 roku podpisała umowę o nieujawnianiu danych osobowych. Tak, czarnowłosa czarodziejka zyskała 5 minut sławy, ale w ten sposób straciła kolejne zastrzyki gotówki od byłego kochanka.

Oksana próbowała bronić swoich praw w sądzie, ale stanął po stronie pozwanego. 46-letnia mieszkaniec złożył apelację, ale, jak widzimy, również straciła ten czas. W rezultacie otrzymała 250 000 $ od córki swojego ojca, ponadto Gibson nadal regularnie przekazuje na jej konto obiecane pieniądze na utrzymanie dziecka. Przyzwyczajona do szykownego życia pianistka narzeka, że ​​musi ona powyciągać żebractwo.

Niestety, trzeba uznać, że chciwość i pewność siebie nie zawsze przynoszą oczekiwane owoce. Grigorieva nie ma gdzie narzekać, a my musimy polegać wyłącznie na naszej własnej sile.