Justin Bieber odwołał trasę z powodu duchowego przebudzenia

Fanom Justina Biebera nie udaje się, piosenkarka mega-pop niespodziewanie przerwała swoją trasę koncertową, aby poświęcić swoje pozostające życie Chrystusowi, informuje zagraniczne media.

Anulowanie wycieczek

Niedawno 23-letni Justin Bieber powiedział swoim fanom smutne wieści: z powodów osobistych i nieprzewidzianych okoliczności odwołał 14 pozostałych koncertów w ramach swojej trasy koncertowej Purpose, która miała się odbyć w USA, Kanadzie, Japonii, na Filipinach, w Hong Kongu i Singapurze.

Decyzja ta rozzłościła nie tylko wielbicieli Biebera, ale także organizatorów spektaklu i zespół artystów pracujących z piosenkarzem, bo pierwszy stracił zysk, a drugi - wynagrodzenie.

Justin Bieber

Biorąc pod uwagę, że trasa Bibera trwa 18 miesięcy, wszyscy myśleli, że artysta, który pracował prawie codziennie, prawie codziennie koncertował, był śmiertelnie zmęczony i chciał odpocząć.

Sprawy religijne

Dziś dziennikarze wyrażali nieoczekiwane motywy aktu piosenkarza. Podczas pobytu w Australii Justin ściśle komunikował się z Karlem Lenzem, założycielem Kościoła w Hillsong, który sam siebie określa jako "żywy" nowoczesny kościół. Po rozmowach z Pasterzem, Bieber chciał całkowicie zmienić swoje życie i odwołał trasę, by myśleć o duchowości.

Karl Lenz i Justin Bieber

Nawiasem mówiąc, w ostatnich latach Bieber uspokoił się, przestał robić pijanych debauchów i narkotyków.

Czytaj także

Dodaj, sytuacja skomentowała menadżera wykonawcy Scooter Brown. Przepraszając za to, co się stało, dodał, że dusza człowieka jest ważniejsza i każdy powinien to uszanować. Zakończyła się solowa kariera muzyczna Bibera?

Scooter Brown i Justin Bieber