Policja została poinformowana o ataku na Kim Kardashian

Miniony weekend nie był zbyt udany dla Kim Kardashian i jej męża Kanye Westa. Para była ponownie celem żartów i musiała zostać wyjaśniona przez czujnych strażników porządku.

Żeby wyśmiać gwiazdę

W sobotę nieznana osoba zadzwoniła na policję w Los Angeles, która zgłosiła zbrodnię. Podobno przebywa w pobliżu domu Kim Kardashian i Kanye West w Beverly Hills i słyszy odgłosy strzelania z broni palnej.

Zespół chwytający natychmiast wyszedł na scenę i próbował w milczeniu przedostać się na terytorium posiadłości. Policjanci w pełnym wyposażeniu do śmiertelnie wystraszonych celebrytów, którzy byli w domu. Potwierdziła, że ​​słowa anonimu nie są prawdziwe i nie ma obcych sobie mieszkań. Porównując słowa kobiety z zeznaniami nie mniej zaskoczonych sąsiadów, policja zakwalifikowała to wezwanie jako fałszywe wezwanie.

Kim Kardashian i Kanye West

Po prostu oburzające

Reakcja Kim, która nadal nie śpi dobrze w nocy z powodu kryminalnej historii, która spotkała ją we wrześniu w Paryżu, nie trwała długo.

Kim Kardashian ponownie padł ofiarą prabeta

Przypomnijmy sobie, że żona Kanye West zaatakowała bandytów i, grożąc represjom, obrabowała ją za 10 milionów dolarów. Francuscy śledczy aresztowali gang intruzów, a teraz Kardashian obawia się zemsty ze strony swoich wspólników, więc z żalem przyjęła żart chuliganów.

Na swojej stronie na Twitterze Kim napisał o zemście za dziki rajd:

"To nie tylko nie jest zabawne. Takie "komiczne" telefony powinny być uważane za przestępcze, a osoby je popełniające powinny być aresztowane. Naprawdę mam nadzieję, że policja dowie się, kto za tym stoi. To nie jest zabawne i bardzo niebezpieczne! ".
Komentarz Kim Kardashian na Twitterze
Czytaj także

Niestety, takie zagrożenie raczej nie powstrzyma Prankerów, którzy oczywiście nie są stronniczy od Kim.