Ojciec adoptowanych bliźniąt Madonny oskarża ją o oszukiwanie

Podczas gdy 58-letnia Madonna raduje się z nowych członków jej rodziny - bliźniaków Stelli i Esther, skandal wisi wokół adopcji dziewcząt. Ojciec maluchów powiedział, że został celowo wprowadzony w błąd, że przed przyjęciem jego krwi przez piosenkarza.

Zamierzone dezinformowanie

Adam Mwale z dalekiego Malawi wyraził niezadowolenie i oburzenie decyzją władz. Ojciec 4-letniej Stelli i Estery, którzy opuścili już Afrykę i osiedlają się w nowym domu w USA, otoczeni opieką Madonny, powiedział, że sędzia i śpiewak spiskowali i robili wszystko, aby źle zrozumieć sytuację. Mężczyzna wierzył, że celebryta będzie tylko strażnikiem bliźniaków i nie zrozumiał, że odszedł na zawsze.

4-letnia Stella i Esther
Ojciec dziewcząt Adam Mwali

Ojcowska miłość i marzenia o lepszym życiu

Pan Mwale, który przekazał noworodkom Stellę i Esther w sierocińcu po śmierci matki Patricii podczas porodu, stwierdził, że był bardzo przywiązany do swoich córek. Mężczyzna nalega na swoje prawa ojcowskie, mówiąc, że nie przeszkadza mu to, że bliźniaczki, dzięki bogatej kobiecie, otrzymały dobre wykształcenie za granicą, a następnie wróciły do ​​Malawi, aby z nim żyć i mu pomóc.

Ojciec-matka Madonny twierdzi, że została źle zdiagnozowana w związku z adopcją
Madonna przyjęła czteroletnią Stellę i Esther
Stella i Esther z ich nową siostrą Lourdes
Dziewczyny śpiewają piosenkę w nowym domu

Według Adama Mwale'a, nie myślał o porzuceniu dzieci, nie wrzucał ich do sierocińca i odwiedzał ich codziennie, spędzając kilka godzin w drodze, aby dostać się do "Domu nadziei". Nawiasem mówiąc, człowiek jest biologicznym ojcem siedmiorga dzieci, ale nie jest w stanie ich wspierać.

Czytaj także

Przypomnijmy, że kilka dni temu dowiedziano się o adopcji sióstr Madonny Stelli i Estery z Malawi. Aby uzyskać zgodę na adopcję, wokalistka poszła na kompromis z mężem Guy Ritchie w sprawie zamieszkania ich syna Rocco.