Fani Angelina Jolie i Brad Pitt po dziesięcioletniej przerwie niecierpliwie czekają na wspólny występ pary gwiazd na ekranie. W międzyczasie krytycy, którzy widzieli film "Cote d'Azur", rozwaliły go na kawałki.
Naprawdę wszystko na próżno?
Obraz powinien pojawić się w rosyjskiej kasie tuż przed Nowym Rokiem 31 grudnia.
Ta praca była ich pierwszym wspólnym projektem od czasu wydania "Mr and Mrs. Smith". Skrypt "Azure Coast" został napisany przez samą aktorkę, ona również działała jako reżyserka. Pitt został producentem taśmy. Główne role w filmie Jolie stworzyły specjalnie dla siebie i jej męża.
Czytaj także- Jakie są zainteresowania gwiazd Hollywood?
- 25 najbardziej przesądnych celebrytów, którzy stali się zakładnikami talizmanów i znaków
- 10 męskich ról, które są tak strome w wykonaniu kobiet, że im wierzymy!
Fajne recenzje
Recenzje obrazka wyszło, delikatnie mówiąc, nie jest jasne. Obserwatorzy nie lubili prawie wszystkiego.
Zaczęli krytykę od scenariusza. Jego recenzenci opisali to jako monotonne, płaskie i pozbawione znaczenia. Finał również wydawał im się nudny. Nieżyczliwi skarżyli się, że ten horror trwał dwie godziny.
Nawet sceny miłosne między byłymi tancerzami Vanessą (Jolie) i pisarzem Rolando (Pittem) nie zrobiły na nich szczególnego wrażenia.
Nie lubię surowych koneserów filmu, a niektórzy nie są sparowani, tylko przebaczają dla początkujących. Tak więc, w jednej ze scen, Vanessa z jakiegoś powodu budzi się rano z doskonałym makijażem, chociaż przed pójściem spać wzięła prysznic. Ponadto, dla depresji bohaterki, ich zdaniem, Angelina jest zbyt kwitnący.
Co czeka na "Côte d'Azur"? Triumph czy porażka? Odpowiedź na to pytanie dowiemy się za półtora miesiąca.
| | | |
| | | |
| | | |
Zwiastun filmu: