Will Smith rzucił wyzwanie Donaldowi Trumpowi: aktor chce zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych

Will Smith zdecydował, że nie ma nic gorszego niż Lindsay Lohan i Kanye West, i zgromadzili się w wielkiej polityce. Gwiazda "Jestem legendą" ogłosiła swój zamiar kandydowania na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Opowiedział o tym na antenie kanału CBS News.

Agresja Donalda Trumpa

Dobroduszny Smith nigdy nie marzył o prezydenckim krześle, dla niego taki wybór jest raczej koniecznością, do której został popchnięty przez milionera Donalda Trumpa.

Jak wiadomo, wpływowy biznesmen jest uczestnikiem przedwyborczego wyścigu o stanowisko prezydenckie w wyborach w przyszłym roku.

Mówiąc o swojej kampanii, Trump obiecał, w przypadku zwycięstwa, wydalić wszystkich migrantów z Syrii ze Stanów Zjednoczonych. Dodał, że zawiesi zamki na drzwiach wszystkich meczetów w kraju. Śniąc, polityk przekroczył granicę i zaoferował, że nie pozwoli muzułmanom wejść na terytorium państwa. Takie środki, jak powiedział, będą w stanie chronić Amerykanów przed możliwymi atakami terrorystycznymi.

Gwiazda jest w szoku

Słysząc to, Smith był osłupiały i niemile zaskoczony. Powiedział, że jeśli takie nastroje będą nadal płynąć w społeczeństwie, to z pewnością zaangażuje się w politykę. Aktor dodał, że nie straci czasu na błahostki i natychmiast stanie się przywódcą kraju.

Czytaj także

Udział w prawdzie

Will nie żartuje, wielokrotnie powtarzał, że popularność gwiazdy filmowej jest już za mała. Ponadto artysta jest przyzwyczajony do osiągnięcia swoich celów. Powiedział nam niedawno, że zdecydował się na genialną karierę aktorską po zdradzie dziewczyny, która nie wierzyła w jego talent.

Zbliżający się wyścig prezydencki w USA zapowiada się bardzo interesująco!