Menedżerowie Kesha uważają ją za prawdziwą zwariowaną

Kesha i dr Luke nadal odkrywają swoje związki w sądzie. Starając się zepsuć reputację piosenkarki, producent postanowił pokazać swoją bezstronną stronę, łącząc się z siecią korespondencją współpracujących z nią osób.

Połącz z gwiazdą

We wtorek doszło do dalszego przeciągającego się długotrwałej batalii Kesha z jej producentem, doktorem Luke'em, którego nadal obwinia się za przemoc seksualną.

Łukasz Gottwald
Kesha

Prawnicy Lukas Gottwald (także dr Luke) upublicznili listy swoich menedżerów, z czego wynika, że ​​nie jest ona białą i puszystą ofiarą, a to już inna sprawa. Z korespondencji wynika, że ​​źródła zbliżone do gwiazdy podejrzewają ją o używanie narkotyków, ponieważ często zachowuje się ona nieadekwatnie i niegrzecznie.

Jeden z asystentów Keśhi pisze:

"Wcześnie rano wpadła do mojej furgonetki i zaczęła krzyczeć. Nie słuchała mnie, ale tylko krzyczała, więc nie zapomniałem jej pomóc. Przy okazji zegar miał dopiero siódmą rano. Ona nie ma porządku z głową, a ona jest chamem. "

Z intencją

Zespół prawników Gottwalda podkreślił, że Kesha rozpoczął tę całą historię od gwałtu, aby przełamać nierentowną umowę, zawartą przez wokalistę i firmę Sony z wytwórnią dr Luke'a. Według prawnika producenta, obrońcy Keshi powinni zastanowić się, dlaczego sąd zrzekł się zarzutów od swojego klienta i spojrzeć na piosenkarza innymi oczami.

Kesha i jej producent dr Luke w 2011 roku
Czytaj także

Dodajemy, że toczący się spór ma negatywny wpływ nie tylko na karierę 29-letniej Kesha, ale także na jej wygląd. Gdy szczupła i inteligentna gwiazda znacznie się odnowiła i wygląda na starszą niż w jej wieku.

Kesha 14 lutego w Los Angeles