Książę Harry udzielił Newsweekowi szczerego wywiadu na temat monarchów, sposobu życia i najstraszliwszej pamięci

Wszyscy są przyzwyczajeni do tego, że brytyjscy monarchowie, jeśli udzielają wywiadów, są niezwykle powściągliwi. Wczoraj na stronach redakcji Newsweeka pojawiło się rozumowanie księcia Harry'ego, które różniło się od wszystkiego, co dotąd zostało opublikowane. 32-letni książę mówił o swoim życiu, najstraszniejszym wspomnieniu z dzieciństwa, lekcji, którą dała mu Diana, i wiele więcej.

Książę Harry

Jesteśmy najzwyklejszymi ludźmi

Jego rozmowa z Harrym rozpoczęła się od tego, co powiedział o stylu życia, który prowadzi:

"Wszyscy myślą, że jesteśmy w pewnym kokonie, który chroni nas przed wszystkim światem, ale tak nie jest. Jesteśmy zwykłymi ludźmi. Księżna Diana zrobiła wszystko, abyśmy nie byli oderwani od rzeczywistości. Zabrała nas do schronisk, w których mieszkają bezdomni, aby podróżować do biednych krajów i tam widziałem dość. Wtedy byłem przerażony, że ktoś może istnieć. Jednak zrobiła wszystko dobrze. Mama w nas ustanowiła ludzkość, dobroć i współczucie. Wszystkie te cechy przejawiają teraz w pełni w projektach charytatywnych, które nadzoruję. Ponadto takie wycieczki wpłynęły na sposób, w jaki teraz żyję. Tak więc, na przykład, idę tylko na zakupy, szczególnie na żywność, ja. Uwielbiam odwiedzać supermarkety w pobliżu mojego domu i kupować warzywa i mięso. Jednak zawsze obawiam się, że mnie rozpoznają i zaczną szum, ale jak dotąd nie było takich incydentów. Wiesz, jeśli mam dzieci, to wychowam je tak dobrze, jak wychowywała mnie Diana. To dla mnie bardzo ważne, że nie są "oderwani" od ludzi i społeczeństwa. "
Książę William, Księżna Diana i Książę Harry

Książę mówił o najstraszniejszym wspomnieniu

Po tym, Harry postanowił porozmawiać trochę o swoim dzieciństwie, a raczej o pamięci, która wciąż powoduje jego szok. Oto słowa, które monarcha powiedział:

"Pożegnanie z Dianą było dla mnie prawdziwym piekłem. Wtedy po prostu przywykłem do tego, że moja matka już z nami nie istnieje. A potem przychodzi do mnie mój ojciec i mówi, że muszę wziąć udział w pogrzebie. Chciałem uciec, stłoczyć się w kącie i płakać, ale dług rodziny monarchy nie mógł tego zrobić. A teraz idę za trumną mojej matki, a tysiące ludzi obserwuje mnie, a miliony innych oglądają ceremonię w telewizji. Miałem wrażenie, że zostanę zanurzony we wrzącej wodzie i nie wydostałem się z niego. Z moimi dziećmi nigdy bym tego nie zrobił, gdyby coś takiego się wydarzyło. Zawsze trzeba brać pod uwagę psychologię i morale, chociaż jeszcze jakieś 20 lat temu nikt w ogóle o tym nie myślał. "
Earl Spencer, książęta Williama, Harry'ego i Charlesa na pogrzebie księżniczki

Harry opowiadał trochę o swojej postaci

Po tym, książę powiedział czytelnikom Newsweeka, dlaczego jest tak aktywnie zaangażowany w projekty charytatywne:

"Mam bardzo impulsywny i emocjonalny charakter, który zawsze był taki. Dlatego po śmierci mojej matki moje życie zaczęło się rozwijać nie tak bardzo, jak wielu chciał. Moja energia stała się czymś bardzo złym i zaczęła manifestować się w złych uczynkach, które wielu dotknęło. Wszystko zaczęło się zmieniać w latach 25-26. Wtedy zacząłem rozumieć, że moja matka nie pochwala wszystkich moich wybryków. Z czasem znalazłem ujście w miłości. Tam wylewam wszystkie swoje emocje i kiedy widzę, że moja pomoc pomaga, staje się to jakoś łatwiejsze. "
Królowa Elżbieta II i książę Harry
Książę Harry i William
Czytaj także

Książę opowiedział o obowiązku monarchy

Wielu, którzy śledzą istnienie królewskiej rodziny w Wielkiej Brytanii, wie, jak powinno wyglądać "życie". Są jednak tacy, którzy marzą o byciu na miejscu królowej lub członków jej rodziny. O tym postanowił porozmawiać z prowadzącym wywiad Harry:

"Czym jest teraz królewska rodzina Wielkiej Brytanii dla jakiejkolwiek osoby?" Myślę, że to jest moc dobra, które stworzyła Elżbieta II w ciągu ostatnich 60 lat. Jestem bardzo wdzięczny jej za to, że nie spieszyła się z wyborem, chcemy pozostać w rodzinie i stać się publicznymi ludźmi, czy nie. Wszystko samo powstało. Ja i Uliam pozostaliśmy w rodzinie, a teraz staramy się przekazać ludziom cząstkę miłości. Bardzo ważne jest dla nas, aby wszystko było bardzo szczere, a nie tylko "machać czyjąś ręką". To prawda, że ​​królowa ponosi największą odpowiedzialność. Nie sądzę, aby ktokolwiek z członków rodziny chciał zostać królem, ale jeśli tak się stanie, to każdy z nas z godnością będzie kontynuował tradycję dobra królowej. "
Książę Harry, Kate Middleton i Książę William z dziećmi