Jennifer Garner rozwiała plotki i ponowne spotkanie z byłym mężem i ciążą

Jak mądrzy ludzie zazwyczaj działają, gdy mówi się o nich zbyt wiele historii? Dają szczery wywiad, bez dwuznaczności i rachunków. Podobnie Jennifer Garner, która, być może, zmęczyła się rozmową o swoim związku z byłym mężem i ciążą, które od czasu do czasu pojawiają się w mediach.

44-letnia aktorka z Hollywood wybrała program NBC na serdeczną rozmowę. Najwyraźniej lubi dziennikarkę Natalie Morales. Oto czego dowiadujemy się o życiu osobistym Garnera:

"Co mogę powiedzieć o naszej rodzinie? Ben i ja mamy trzech wspólnych dzieci: dwie córki i syna. Jesteśmy nowoczesną, cywilizowaną rodziną. Pomimo faktu, że oficjalnie zerwaliśmy rok temu, stosunki między nami są pokojowe i przyjazne. Mieszkamy razem (!!!) w naszym wspólnym domu w Los Angeles i wychowujemy dzieci. "
Czytaj także

Przypomnijmy, że tego lata rodzina aktorów spędzała dużo czasu razem w Europie, ze względu na fakt, że Ben był na planie. W rzeczywistości ta podróż spowodowała podejrzenie, że para ponownie się zjednoczyła.

Oto, o czym opowiadała Jennifer w programie telewizyjnym:

"Były mąż był na planie Ligi Sprawiedliwości i myślałem, że dzieci muszą zobaczyć swojego ojca. Jesteśmy przede wszystkim przyjaciółmi, rozumiesz? Pozwoliło mi to spędzić miło czas w jego towarzystwie, a sam Ben był przydatny, by trochę odpocząć po pracy. "

"Natychmiastowy" miesiąc

Takie przyjazne stosunki i zmuszeni założyć, że para jest znowu razem (we wszystkich kierunkach). Następnie osoba prowadząca politykę wewnętrzną skomentowała to przypuszczenie następująco: Jennifer i Ben są zaangażowani tylko w wspólne kształcenie dzieci i każdy z nich ma swoje życie. Faktem jest, że dla Garnera była to rodzina, a nie kariera, która zawsze była najważniejsza:

"Bycie rodzicem to ważna rola. Nie da się go kupić. Czuję, że macierzyństwo zmieniło mnie, lubię komunikować się z moimi dziećmi i jestem bardzo szczęśliwy w tej roli. Czuję, że w mojej rodzinie i w pracy jestem na swoim miejscu. "