Krioprezerwacja oocytów, zarodków

Krioprezerwacja oocytów i zarodków to dwie różne metody stosowane w IVF i zwiększające jej powodzenie. Przyjrzyjmy się bliżej i opowiedzmy o ich głównych funkcjach.

Co to jest kriokonserwacja oocytów?

Ta metoda jest uważana za rodzaj eksperymentalnej technologii. Chodzi o to, że często, gdy jest przeprowadzana, wskaźnik przeżywalności oocytów po zamrożeniu jest bardzo niski. Ponadto, komórki płciowe, po rozmrożeniu i umieszczeniu na pożywkach, nie zawsze mogą być zapłodnione.

Celowość tej metody można uzasadnić tylko wtedy, gdy kobieta nie ma partnera seksualnego lub nie jest jeszcze gotowa, by zostać matką. W podobnych sytuacjach jest to prawdopodobnie jedyna szansa na zajście w ciążę i urodzenie dziecka. Jako środki stosowane do zamrażania oocytów mogą działać środki krioprotekcyjne, takie jak glikol etylenowy i dimetylosulfotlenek. Krioprezerwację jaj można również przeprowadzić w podobny sposób . Należy zauważyć, że czas przechowywania nie wpływa w żaden sposób na przeżycie.

Wszystko zależy od tak zwanej strukturalnej złożoności oocytów. Dlatego przed przeprowadzeniem takiej procedury ważna selekcja ma staranną selekcję, którą przeprowadza się poprzez badanie oocytów w specjalnym mikroskopie.

Według obserwacji statystycznych wskaźnik przeżywalności mrożonych oocytów wynosi około 68%, a częstotliwość ich zapłodnienia wynosi 48%. Jeśli mówimy o częstotliwości obserwacji ciąży dla każdej zamrożonej komórki jajowej, to zaobserwowano to w 2% przypadków.

Co to jest kriokonserwacja zarodka?

Ten rodzaj zamrożenia biomateriału do późniejszej procedury IVF jest bardziej progresywny. Chodzi o to, że zarodki kriokonserwacji dają o wiele lepsze wyniki.

Zastosowanie tej techniki pozwala na przeprowadzenie procedury zapłodnienia in vitro w jednym cyklu. Tak więc, jeśli po przeszczepieniu hodowanych zarodków nie dojdzie do zajścia w ciążę, można użyć kriokonserwacji i nie pielęgnować nowej na pożywce.

Kriokonserwacja zarodków ma swoje plusy i minusy. Pierwszy może zawierać:

Główną wadą tej metody jest fakt, że prawdopodobieństwo zajścia w ciążę wynosi około 60%, a wskaźnik przeżycia zarodków po ich rozmrażaniu ma szeroki zakres oscylacji, od 35 do 90%. Biorąc pod uwagę te fakty, trudno jest przewidzieć, w jaki sposób zarodki zostaną wszczepione po kriokonserwacji.