"Kiedy udzielam wywiadu, wyobrażam sobie, że jestem Deadpool." Ryan Reynolds przyznał, że martwi się zaburzeniami lękowymi

Gwiazda Hollywood Ryan Reynolds, znany z roli w filmie "Deadpool", powiedział, że całe jego życie zmaga się z zaburzeniami lękowymi, które komplikują jego publiczne występy, a nawet pracują na planie. Przed każdym kolejnym wywiadem aktor dręczy mdłości i atakuje. Przyczyna jego problemów psychicznych, aktor kojarzy się z trudnym dzieciństwem i dzieli się z innymi problemami. Premiera sequelu "Deadpool" Z Ryanem Reynoldsem w tytułowej roli w Rosji ma się 17 maja. Aktor słynie z doskonałego poczucia humoru i często gra swoich kolegów w sklepie, porównując je do lodów, i jego żonę, Black Lively, trolle z kleistym ciastem.

Ale zewnętrzna brawura i ostre dowcipy ukrywają niespokojne wahania, nerwowość i załamanie nerwowe. W swoim ostatnim wywiadzie aktor opisał, jak był poddawany atakom paniki i walce z mdłościami powstałymi w wyniku napięcia nerwowego przed każdym z wywiadów i występował publicznie:

"Tak, martwię się zaburzeniami lękowymi, które zawsze miałem, a czasami nawet w moim najcięższym przejawie. Musiałem wyjść z najciemniejszych miejsc i pokonać ten test. "

Powody w przeszłości

Według samego aktora przyczyny lęku należy szukać w dzieciństwie, w zachowaniu ojca, Jima Reynoldsa, który całe życie spędził w policji, którą Ryan nazywa prowokatorem i winowajcą stresującej sytuacji w domu. Aktor mówi, że nastrój jego ojca ciągle się zmieniał, a otaczająca go atmosfera zależała od:

"Ukrywając się przed okrzykami mojego ojca, ciągle znajdowałem się na lekcjach, które w rzeczywistości nie mają nic wspólnego z moimi obowiązkami. Ale żeby pozostać w ciszy, sprzątałem dom, tarciłem podłogi i półki, goliłem trawnik.

W młodości aktor próbował uciec od alarmu na hałaśliwych imprezach, próbując pigułek i rozpływając się w szaleńczym szale, a nocą dręczył go myśl o jego niepewnej przyszłości. Po kilku zgonach znajomych aktor zdecydował się zrezygnować z samodzielnego leczenia.

Czytaj także

"Deadpool śpieszy, aby pomóc"

Dzisiaj, konfrontując się z jego wewnętrznymi niepokojami "potworami", Ryan pomaga iskrzącemu się Deadpoolowi i stałym sesjom medytacyjnym:

"Kiedy rozmawiam z reporterami lub rozmawiam przed kamerą, wyobrażam sobie, że jestem Deadpool. Będąc pośród ludzi lub na planie, dołączam mojego szalonego bohatera, który dobrze sobie radzi z przypisaną mu rolą, a potem po prostu to wyłączam. I działa. Uświadomiłem sobie jedną ważną rzecz - myśląc o upadku ze skały, można nie tylko zerwać, ale i wznieść się w górę ".