Jedna z najpopularniejszych brytyjskich supermodelek, Kara Delevine, z sukcesem zrealizowała swoją karierę jako aktorka, pojawiła się na okładce angielskiego Vogue i stała się bohaterem czerwcowego numeru, który poświęcony jest zbliżającej się wielkiej imprezie - ślubowi księcia Harry'ego i Megan Markle.
Narodowa faworytka, Delevin, wprowadziła białe, designerskie sukienki w nowym oryginalnym zestawie ze zdjęciami Stevena Meisela, zaprojektowanym specjalnie w stylu ślubnym. Redaktor magazynu zauważył, że Kara pokazała najlepsze zdjęcia różnych narzeczonych, potwierdzając w ten sposób, że białe sukienki wcale nie są przewidywalną suknią ślubną.
"Każdy ma swoje własne szczęście"
W swoim wywiadzie model opowiadał o lekcjach życia, które prowadziły ją po właściwej ścieżce, o wizji szczęścia i dodał, że nie uważa jej wad za problem, ale przeciwnie, akceptuje je jako coś ważnego i godnego uwagi:
"Ludzie są przyzwyczajeni do ukrywania swoich wad, ale w rzeczywistości odróżniają nas od siebie, nadając każdemu z nas szczególne cechy. Od dzieciństwa uczymy się współczuć losowi innych, próbując uszczęśliwić ich. Ale myślę, że ta teoria wychowania w przyszłości może stać się dla osoby przeszkodą na drodze do spełnienia własnych pragnień i uzyskania własnego szczęścia. "
- Lewis Hamilton założył stronę na portalu randkowym
- Po ekstremalnym oszustwie paryskiego Jacksona rodzina obawia się o swoje życie
- 22 zdjęcia dla dzieci, na których nigdy nie poznasz gwiazd bez naszej wskazówki!
Kara przyznała, że nastolatek nie czuł się szczęśliwy:
"Kiedy byłem nastolatkiem, marzyłem o uszczęśliwianiu wszystkich i często o sobie zapomniałem. W ogóle nie myślałem, że potrzebuję szczęścia i nie próbowałem go znaleźć. Wszyscy jesteśmy różni i każdy ma swoje własne zainteresowania i potrzeby. I szczęście dla wszystkich własnych. Jestem wdzięczny za wszystkie życiowe lekcje dane mi przez los, ponieważ pomogły mi uświadomić sobie najważniejsze rzeczy w moim życiu - zrozumieć, kim naprawdę jestem, jakie jest moje szczęście i co jest dla mnie ważne, nie patrząc na innych. "