Ashley Graham wyznała w wywiadzie, że nienawidzi szkoły!

Ashley Graham z pewnością można nazwać udanym i trzymanym modelem, ale w przeciwieństwie do delikatnych dziewcząt, przeszła przez cierniową ścieżkę składającą się z obelg i upokorzeń. W swojej niedawno opublikowanej książce "Nowa wersja tego modelu: jak naprawdę wygląda zaufanie, piękno i siła", Graham poruszył temat pozytywizmu ciała i hayterstva, więc dziennikarze tabloid Harper's Bazaar postanowili porozmawiać o tym temacie, który jest aktualny dla wielu nastolatków w nowym numerze magazynu.

Nie chciałbym wrócić do szkoły za nic! Zawsze otaczały mnie dziewczyny, które chciały się zdobyć na własny koszt! Pozwalają plotkować o mnie, kpią i upokarzają z powodu swojej inteligencji i umiejętności. W moich plecach krzyczał: "Gruby", "Futro idzie, część!", "Luźne uda" i tak dalej. Wciąż czuję uczucie nienawiści i urazy.

Ponieważ Ashley utrzymuje codzienne zastraszanie, ataki były moralnie nie do zniesienia, po tym, jak zaczęła pojawiać się w magazynach, nacisk wzrósł kilka razy.

Rozumiem teraz, że była to zazdrość i zazdrość o moje sukcesy. Na planie powiedziano mi, że jestem piękna, aw szkole krzyczeli, że jestem tłustym, brzydkim stworzeniem. Może przyjść i powiedzieć osobiście: "Kim jesteś? Model? Jesteś gruby! ". Początkowo cicho słuchałem, połykając zniewagę i upokorzenie, nie wiedziałem, jak się uchronić przed szaleństwem, które się dzieje.
Czytaj także

Niestety, ale Ashley nie miała nikogo, z kim mógłby się zwrócić o pomoc, nawet jej własny ojciec pozwolił na ostre i upokarzające ataki na własną córkę.

Mógłby nazywać mnie głupim, grubym, brzydkim. Nawet gdy stałem się sławny, pozwolił sobie na komentarze na temat mojego wyglądu i wierzył, że powinienem schudnąć. Chciałem, żeby był moim wsparciem, ale nigdy nie stał się tym, nie wtedy, nie teraz.

Ashley Graham zauważył z żalem.