Justin Bieber nie może śpiewać w Argentynie

Justin Bieber rozczarował swoich argentyńskich fanów: kanadyjski piosenkarz nie będzie w stanie występować w ramach światowej trasy koncertowej Purpose Tour, ponieważ argentyńskie władze, uznając go za persona non grata, zabroniły mu organizowania koncertów w kraju.

Przepraszam Biebera

Justin, który powiedział, że nie będzie już chodził na spotkania z fanami, ponieważ był zmęczony ich obsesją, napisał na Twitterze:

"Beliberi z Argentyny, najbardziej chcę was zobaczyć w serialu w ramach mojej trasy Purpose Tour, ale dopóki rząd kraju nie odwoła swojego zakazu prawnego, jest to niemożliwe. Jeśli urzędnicy zmienią wymagania, przyjdę. Uwielbiam Argentynę. "
Czytaj także

Problemy z prawem

Decyzja władz argentyńskich ma dobre powody. W 2013 roku w Buenos Aires wykonawca celowo wyrzucił flagę narodową ze sceny, tym samym kalecząc sztandar państwa. Również reputacja Justina została osłabiona przez inny incydent w kraju, w ubiegłym roku zaatakował korespondenta. Prawnicy celebryty szybko załatwili sprawę, a nakaz nakazano aresztować, ale jak się okazało, urzędnicy doskonale pamiętali.

Przy okazji, po pojawieniu się w sieci obrazów obejmujących Orlando Blooma i jego byłą dziewczynę, Selenę Gomez, Bieber zachowuje się dziwnie: wspinając się po drzewach w parku i medytując na trawniku w zawiłych pozach.