Jessica Biel i Justin Timberlake mówili o trudnych narodzinach swojego syna: "Syn zdecydował się zrobić wszystko na swój sposób"

8 kwietnia syn słynnych artystów Jessica Biel i Justin Timberlake skończy 3 lata. Przy tej okazji gwiazdy Hollywood zdecydowały się udzielić krótkiego wywiadu na temat narodzin Sylasa, który został zamieszczony w książce zatytułowanej "Metoda pielęgniarki Connie: sekrety pierwszych czterech miesięcy życia dziecka i jego rodziców".

Jessica Biel i Justin Timberlake

Syn postanowił zrobić wszystko po swojemu

Opowiadając o tym, jak ta piękna para przygotowuje się do narodzin pierworodnych, Jessica postanowiła zacząć od tego, co powiedziała o przygotowaniach do porodu. Tak powiedziała o tym gwiazda filmowa:

"Kiedy dowiedziałem się, że jestem w ciąży, najpierw zastanawiałem się, jak uratować nasze dziecko przed niebezpieczeństwami, ponieważ jest ich tak wiele na świecie. Chciałem go chronić przed wszystkim. Rzucałem się po sklepach w poszukiwaniu rzeczy dla dzieci, które byłyby szyte tylko z naturalnych tkanin, zabawek, bez szkodliwych barwników itp. Ponadto zdecydowaliśmy się stworzyć przedszkole, które będzie w pełni wyposażone w nieszkodliwe meble, urządzenia itp. Szczerze mówiąc, to była najtrudniejsza rzecz do zrobienia. Ogólnie rzecz biorąc, moje życie było całkowicie poświęcone przygotowaniom do narodzin syna. Z biegiem czasu, kiedy większość rzeczy zostało zrobione, zająłem się sobą i przygotowaniem do porodu. Zacząłem uczęszczać na specjalne kursy, gimnastykować, czytać dużo literatury. Ponadto przyjrzeliśmy się dobrej klinice na poród i byliśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu. Mogłem tylko czekać, ale mój syn postanowił zrobić to po swojemu. "
Justin Timberlake i Jessica Biel ze swoim synem Silasem
Czytaj także

Justin opowiedział o pilnej cesarskiej sekcji

Potem historia pojawienia się Silasa zdecydowała się kontynuować jego ojca. Oto słowa, które Timberlake powiedział:

"Wszystko wydarzyło się bardzo nagle. Nie spodziewaliśmy się, że narodziny syna mogą wyjść poza plan. W rezultacie Jessica była w szpitalu, gdzie natychmiast miała cesarskie cięcie. To był cios o takiej sile, że walczyliśmy, by się wydostać. Ze szpitala wróciliśmy zdruzgotani i zdewastowani. Wszystko, co przygotowaliśmy na 9 miesięcy, zakończyło się nie zgodnie z planem. Mimo to Silas urodził się zdrowym dzieckiem i to jest dla nas najważniejsze. "