Instalacja drzewa pomarańczowego

Oprócz starożytnych artefaktów biblijnych, zabytków archeologicznych i architektonicznych z wielowiekową historią, Izrael posiada nowoczesne atrakcje warte uwagi turystów. Jednym z nich jest wiszące pomarańczowe drzewo w Jaffie. Pomimo tego, że ta oryginalna instalacja nie ma nawet ćwierć wieku, jest pokryta ciekawymi legendami i prawdziwymi historiami. Unoszący się w powietrzu, pośrodku drzewa ulicznego - świetne tło dla oryginalnych i niezwykłych zdjęć. Tak więc, jeśli jesteś w Tel Awiwie , koniecznie odwiedź to cudowne miejsce.

Funkcje i historia drzewa pomarańczowego Jaffa

W 1993 roku na ulicy w Tel Awiwie niezwykła rzeźba pojawiła się w okolicy Jaffy, która łączyła monumentalne cechy z prawdziwą żywą energią. Instalacja miejska nosiła nazwę "Szybujące drzewo pomarańczowe", ale została stworzona przez znakomitego rzeźbiarza Ran Morina. Kilka lat później będzie kontynuował swoją kolekcję zabytków ekologicznych, zgodnie z jego projektem zostanie zainstalowana podobna akacja w Jerozolimie i drzewo oliwne w Ejlacie . Ale pierwsza była nadal pomarańczą, i to w Jaffie, co nie było przypadkiem.

Pomarańczowe drzewo w Izraelu zawsze było w specjalnym rzędzie. Jego kwiaty splecione w wieńce narzeczonych, jako symbol niewinności i czystości, jasne pomarańczowe owoce od dawna uważane są za znak bogactwa i szacunku.

To pomarańcze odgrywały istotną rolę w kształtowaniu się młodego państwa izraelskiego w latach 40. XX w., Ponieważ stały się one jednym z priorytetowych produktów eksportowych. Były też pomarańcze popularnej odmiany "Jaffa". Wyróżniały się wyboistą skórą, bogatym kolorem i soczystym słodkim mięsem.

W tym czasie Jaffa dosłownie utonął w gajach pomarańczowych, handel międzynarodowy aktywnie się rozwijał i prawdopodobnie cały świat nadal byłby zadowolony z izraelskich słonecznych owoców, gdyby nie wydarzenia z lat siedemdziesiątych. W tajnej wojnie arabsko-żydowskiej wykorzystano wszelkie środki. Jednym z dywersyjnych działań Arabów było celowe zatruwanie pomarańczowymi plonami w Jaffie rtęcią. Niestety wiadomo o tym zbyt późno, kiedy w Europie dzieci stały się ciężko chore. To zadało ogromny cios gospodarce rolnej Izraela, a pomarańcze Jafy niemal natychmiast zniknęły najpierw ze wszystkich żetonów, a następnie z plantacji.

Cokolwiek to było, ale pomarańczowy ślad był wyraźnie odciśnięty w historii starożytnego miasta Jaffa, nic więc dziwnego, że Ran Maureen wybrał właśnie to drzewo, tworząc swoją oryginalną instalację.

Sama rzeźba to duże jajo z gliny zawieszone na mocnych linach do ścian sąsiednich budynków. W nim umieszczony jest owalny ceramiczny garnek wypełniony glebą, z której wyrasta samo drzewo. Warto zauważyć, że owoce można nazwać bardziej dekoracyjnymi, nie mają one nic wspólnego ze smakiem aromatycznych, soczystych odmian owoców cytrusowych "Jaffa". Zostało celowo pomyślane, aby ludzie, którzy robią zdjęcia w pobliżu drzewa pomarańczowego, nie mieli ochoty na pyszny owoc.

Raz na kilka lat rzeźba ulega znaczącej zmianie - drzewo w doniczce zmienia się na nowe, ponieważ zarośnięte korzenie nie mieszczą się w stosunkowo niewielkiej wannie, wydostają się i psują estetyczny wygląd instalacji.

Legendy związane z drzewem pomarańczowym

Grupy wycieczkowe mogą przez pół godziny stać pod "szybującym drzewem", słuchając fascynującej historii przewodnika.

Niektórzy uważają, że stworzenie tej rzeźby autorstwa Rany Morin zostało zainspirowane pomysłowością miejscowych rolników, którą pokazali w czasach, kiedy ziemie Jaffy były częścią Imperium Osmańskiego. Następnie Turcy wprowadzili podatek od drzew owocowych rosnących w prywatnych ogrodach i podwórkach. Jeden z mieszkańców miasta, kierujący się nie tylko chciwością, czy przebiegłością, przeszczepił swoje pomarańczowe drzewo z ziemi do wanny, pozbawiając się w ten sposób poczucia winy. Kiedy inni mieszkańcy miasta poszli za jego przykładem, władze wprowadziły poprawkę do ustawy, która zobowiązała odtąd do płacenia za rośliny w doniczkach, stojące na miejskiej ziemi. Ale inteligentny facet nie stracił głowy i znowu oszukał wszystkich, wieszając kałużę na linie.

Inna historia związana z wiszącym pomarańczowym drzewem w Jaffie opowiada o wizycie w Izraelu legendarnego brytyjskiego premiera - Churchilla. Spodziewając się tak wysokiego rangą gościa, burmistrz Tel Awiwu bardzo martwił się, że miasto nie ma czasu na dobre posadzenie. Następnie kazał zebrać najpiękniejsze drzewa ze wszystkich obszarów i wylądować w miejscach, w których planuje zostać w czasie przybycia Churchilla. Wszystko byłoby dobrze, gdyby premier Anglii nie chciał po obfitej kolacji wypalić ulubionego cygara w pobliżu restauracji. Zrelaksowany oparł łokcie na najbliższym drzewie i natychmiast upadł. Następnie Churchill powiedział bardzo zwrot, który później stał się głębokim aforyzmem: "Bez korzeni, nic nie dostaniesz, panie burmistrzu." Oprócz tego nieszczęsnego padłego drzewa, przymusowo zakopanego w obcym kraju, Izraelczycy przez długi czas wędrowali, prześladowani przez cały świat, aż w końcu znaleźli korzenie w swojej ojczyźnie. Mówią, że świadkiem rozmowy między burmistrzem Tel Awiwu a Churchillem był nikt inny jak dziadek Ran Morin. Jego opowieść stanowiła podstawę idei stworzenia rzeźby drzewa wyrwanego z ziemi.

Rosyjscy turyści są również opowiadani o "Pomarańczowej transakcji", która zmieniła kierownictwo partii w latach 60. ubiegłego wieku. W tym czasie przeprowadzono tajną sprzedaż ponad 70 obiektów w Izraelu, które posiadali Rosjanie. Aby nie zwracać nadmiernej uwagi na ogromne transfery pieniężne, postanowiono wziąć pomarańcze jako jednostkę obliczeniową. Radzieccy mieszkańcy nie mogli cieszyć się egzotycznymi owocami, ale biorąc pod uwagę trudny związek ZSRR z Izraelem, pochodzenie przysmaku musiało być ukryte. Etykiety marokańskie zostały umieszczone na cytrusach Jaffa, a ludzie nie podejrzewali, że degustowali pomarańcze z Izraela.

Jest o wiele więcej historii i legend związanych z pomarańczowym drzewem. Ktoś widzi w nim latającą wolność, ktoś kwitnący i owocujący w powietrzu drzewo wiąże się z niewiarygodną wolą życia, niektórzy znajdują coś mistycznego, a nawet biblijnego w instalacji. Cokolwiek to było, ta niezwykła rzeźba nie pozostawi nikogo obojętnym.

Jak się tam dostać?

Aby przejść do pomarańczowego drzewa Izraela , musisz wyjść poza Mazal Dagim w Tel Awiwie i podążać za nim do łuku. Dzięki niemu dotrzesz na ulicę Mazal Arye, gdzie znajduje się ta instalacja.

Jeśli podróżujesz po mieście środkami transportu publicznego, następne przystanki znajdują się 5 minut spacerem od pomnika (autobusy nr 10 i 37). Również w pobliżu znajduje się parking miejski.