Halima Aden, dziewczyna w hidżabie, stała się popularnym magazynem Allure

Kto powiedział, że muzułmańska kobieta nie może prowadzić aktywnego życia zewnętrznego i musi spędzić całe dnie w domu? Piękno ciemnej skóry w hidżabie Halima Aden, blogerka piękności, modelka i zwycięzca konkursu piękności "Miss Minnesota", udowadnia, że ​​religijny dogmat nie może powstrzymać utalentowanej młodej kobiety od pójścia własną drogą.

Niedawno pojawiła się na okładce autorytatywnej amerykańskiej edycji Allure, poświęconej branży kosmetycznej. Warto zauważyć, że numer, do którego nakręcono Halima nazywa się American Beauty i jest dedykowany wszystkim najpiękniejszym, na co warto zwrócić uwagę w USA tego lata. Kosmetyki jasne, nowości estetyki paznokci, przedstawiciele różnych grup etnicznych mieszkających za granicą.

Hidżab - jest stylowy!

19-letni bloger mody może teraz bezpiecznie dodać jeszcze jednego do listy swoich zwycięstw - debiut na okładce Allure. Należy zauważyć, że Halima cieszy się szaloną popularnością na Instagramie, jej konto zostało podpisane ponad 207 000 obserwujących. W przypadku zdjęcia tytułowego redaktorzy wybrali czarny hidżab z dobrze oznakowanym logo Nike. Ta marka sportowa troszczy się również o kobiety, wyznające islam, które prowadzą aktywny tryb życia.

Oto fragmenty wywiadu, w którym dziewczyna opowiedziała o swojej postawie wobec religii, presji społecznej i cielesności:

"Dla mnie noszenie hidżabu każdego dnia oznacza pokazywanie, że ten tradycyjny atrybut może stać się częścią modnej i nowoczesnej cebuli. Jest stylowy, ale jednocześnie może być sposobem samoobrony, a nawet symbolem protestu przeciwko systemowi. "

Halima zauważyła, że ​​opinia publiczna umieszcza dziewczęta w sztywnych ramach, zmusza ich do podążania za pewnymi modelami zachowań i do równości z normami:

"Ciągle doświadczamy presji stereotypów. A mój hidżab ukrywa nie tylko moją głowę, ale ratuje mnie przed tymi wszystkimi oskarżeniami. Co jakiś czas słyszymy: "Jest gruba!", "Ma taki cellulit", "Jak możesz być modelką z takim wyglądem?". Z hidżabem wcale mi to nie przeszkadza. Poza moją twarzą i ciałem, mam w sobie coś jeszcze, mogę znacznie więcej niż tylko pozować do sesji zdjęciowych i chodzić po wybiegu. Nie chcę być pięknym obrazem! ".
Czytaj także

Rewolucyjny numer publikacji został natychmiast rozproszony. Redakcja otrzymała wiele pozytywnych opinii. Czytelnicy chwalili dziennikarzy i samą ideę opowiadania o tym, jak mogą wyglądać różni Amerykanie, a także o tak niezwykłej dziewczynce-osobie, muzułmance ubranej w hidżab.